Użyłem tej otwartego źródła, samodzielnie hostowanej aplikacji Docker, aby w końcu zapanować nad moją kolekcją nośników fizycznych

Użyłem tej otwartego źródła, samodzielnie hostowanej aplikacji Docker, aby w końcu zapanować nad moją kolekcją nośników fizycznych

Zbieranie rzeczy to pasjonujące wyzwanie, a dzięki Koillection można w prosty sposób zarządzać kolekcjami fizycznych mediów, korzystając z Docker.

Zbieranie rzeczy to pasjonujące wyzwanie. W młodości skakałem między targami staroci, wyprzedażami garażowymi, a straganami Craigslist i eBay, szukając skarbów. Kolekcjonuję dyskografie artystów na CD, komiksy — zwłaszcza omnibusy — oraz retro gry, głównie z NES i SNES. Teraz, dzięki Dockerowi, korzystam z Koillection — open-source'owego narzędzia, które ułatwia śledzenie fizycznych mediów.

Uruchomienie Koillection z Docker

Dwa proste pliki uruchomią Cię od razu

Regularnie korzystam z aplikacji kontenerowych na Dockerze. Zanim coś zainstaluję, sprawdzam, czy działa w kontenerze. Lubię izolację i kontrolę, które oferuje Docker.

Wybrałem Docker Compose, bo to najprostsza opcja. Deweloperzy szczegółowo opisali, jak skonfigurować plik Docker Compose na GitHubie. Instalacja wymaga także pliku ENV — nie zapomnij o tym. Zmieniłem porty w pliku, bo inne usługi już korzystają z tych standardowych.

Nie nadajaj plikowi ENV innej nazwy. Po prostu nazwij go .env; Koillection nie zadziała, jeśli będzie miał inną nazwę.

Pojawiło się Koillection, gdy uruchomiłem docker compose up -d. Strona dostępna pod localhost, na porcie, który ustawiłem w pliku YAML.

Logowanie swojej kolekcji jest szybkie i proste

Rozpoczynanie i utrzymanie kolekcji jest bardzo intuicyjne

Po pierwszym uruchomieniu Koillection poprosi o dane logowania i stworzy pierwszą konekcję. Czas na dodawanie przedmiotów, tworzenie listy życzeń i personalizację.

Po konfiguracji szybko budujesz kolekcję, ustawiasz listę życzeń, tagujesz przedmioty i śledzisz pożyczki. Aplikacja wciąż się rozwija, więc nowe funkcje będą wprowadzone w przyszłości, a inne są jeszcze w fazie testów (scrapery, na przykład).

Te kategorie ułatwiają monitorowanie tego, co na półkach, co brak oraz co wydane. Jest szczególnie pomocne przy większych zbiorach.

Konfiguracja mojej pierwszej kolekcji okazała się zabawą

Szczerze mówiąc, argumentowałbym, że ...

Obsessja na punkcie fizycznych mediów to esencja kolekcjonerstwa. Moje doświadczenia ruszyły z miejsca, gdy w końcu zainstalowałem odpowiednie oprogramowanie.

Na początek sięgnąłem po komiksy. Uwielbiam czytać serie od deski do deski.

Kolekcje komiksów i omnibusów fascynują mnie w szczególny sposób.

Najpierw stworzyłem Kolekcje, klikając ikonę folderu. Nazwa? Totalnie Fajne Komiksy i Powieści Graficzne. Obecnie dysponuję imponującą ilością komiksów, więc skupiłem się na powieściach graficznych, omnibusach, twardych wydaniach i wyjątkowych numerach.

Testowałem Koillection, katalogując omnium Batmana, które pożyczyłem od znajomego. Zestawiłem tytuły z mojej półki, a potem zapisałem je w pliku tekstowym.

Lista zaczyna się formować.

Kreatywne tworzenie listy

Jak wykorzystać Koillection

Poważnym minusem Koillection jest brak możliwości importu (HTML, TXT, CSV). Eksport działa, ale import? To jeszcze nie czas — deweloper potwierdza to na GitHubie.

Mimo to, wprowadzenie mojej listy do systemu nie zajęło mi wiele czasu. Po prostu skopiowałem i wkleiłem tytuły na stronę mojej kolekcji. Zajęło mi to mniej niż 7 minut. Tak, są sposoby na użycie API lub Pythona do importu, ale to zbyt skomplikowane jak na tę sytuację.

Eksperymentowałem trochę z API Koillection, ale żaden z tych skryptów nie zadziałał poprawnie na moim komputerze. Dlaczego? Nie wiadomo, może problem tkwi po stronie opiekuna.

Teraz, gdy mam kolekcję komiksów, mogę dodać nowe numery MAD, Swamp Thing i Fury of Firestorm, które szykują się na ten rok.

W procesie katalogowania komiksów zastosowałem podobne metody przy kolekcji muzyki. Stworzyłem jedną o nazwie Killer Tunes na płycie kompaktowej, ale to opowieść na inną okazję.

Scraper do obrazów

Zalety scrapera

Mojej kolekcji komiksów brakowało obrazów, więc sięgnąłem po scrapera. Szybkie poszukiwania pokazały zestaw przydatnych skryptów do Koillection. Wybór padł na scraper Amazon. Przeszedłem do Scraperów > Importuj i wysłałem plik JSON.

Następnie zajrzałem do każdego elementu, ściągając listy z Amazona, żeby uzyskać brakujące grafiki. Można też pobrać zdjęcia ręcznie. Owszem, to drobny mankament Koillection, ale nie jest uciążliwe, jeśli na bieżąco śledzisz nowe elementy.

Możesz pomyśleć, po co używać Koillection, skoro można stworzyć prosty plik HTML? Ma zalety — funkcje, stałe miejsce online/offline dla list oraz interaktywną archiwizację.

Cenię jego interfejs i możliwości personalizacji, ale prawdziwa wartość leży w konwersji zwykłej półki z płytami CD, książkami, DVD itp. w interaktywne archiwum. I tak, jestem fanem DC, gdybyś miał wątpliwości.

Koillection to samodzielnie hostowana, prywatna przestrzeń, w której można docenić swoje zbiory. To proces, który wymaga czasu i świadomego podejścia — zamiast szukać szybkiej recepty. I to właśnie sprawia, że to wszystko ma sens.

Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Użyłem tej otwartego źródła, samodzielnie hostowanej aplikacji Docker, aby w końcu zapanować nad moją kolekcją nośników fizycznych, zajrzyj do kategorii Aplikacje i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.

Indeks
  1. Uruchomienie Koillection z Docker
    1. Dwa proste pliki uruchomią Cię od razu
  2. Logowanie swojej kolekcji jest szybkie i proste
    1. Rozpoczynanie i utrzymanie kolekcji jest bardzo intuicyjne
  3. Konfiguracja mojej pierwszej kolekcji okazała się zabawą
  4. Kreatywne tworzenie listy
    1. Jak wykorzystać Koillection
  5. Scraper do obrazów
    1. Zalety scrapera

Możesz być zainteresowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Go up