Porzuciłem Google Keep i zastąpiłem go aplikacją do notatek, która naprawdę szanuje moją prywatność

Porzuciłem Google Keep i zastąpiłem go aplikacją do notatek, która naprawdę szanuje moją prywatność

Obsidian wyznacza nową jakość w notowaniu, oferując lokalne przechowywanie danych, brak śledzenia oraz możliwość tworzenia powiązań między notatkami, co podnosi prywatność i kontrolę nad informacjami.

Google Keep ma swoje zalety, ale są one okupione ceną: moje notatki osiedlają się w chmurze Google, współdzieląc przestrzeń z algorytmami śledzącymi. Kiedy odkryłem Obsidiana, zmieniłem perspektywę na to, co to znaczy być w posiadaniu własnych notatek.

Czym jest Obsidian?

Aplikacja lokalna oparta na markdown

Obsidian to aplikacja, która przechowuje notatki jako zwykłe pliki markdown na Twoim urządzeniu. Przy pierwszym uruchomieniu tworzysz „sejf” — właściwie folder — na swoim dysku. Każda notatka to oddzielny plik .md, dostępny dla dowolnego edytora tekstu. Wpisujesz, zapisujesz, to takie proste.

Ten sposób przechowywania to trzon możliwości Obsidiana. Notatki są lokalne, więc aplikacja działa bez połączenia z internetem i nie potrzebujesz konta. Darmowa wersja nie narzuca ograniczeń - pełny edytor, nieograniczone sejfy i wszystkie funkcje dostajesz od razu.

Z perspektywy, która mnie najbardziej interesuje, to powiązania między notatkami. Możesz tworzyć odnośniki przy użyciu podwójnej składni nawiasów, a Obsidian wizualizuje te koneksje w graficznym widoku, pokazując, jak Twoje myśli łączą się ze sobą. To jest jak wariacja na temat Zettelkasten, gdzie wartość notatek leży nie tylko w ich treści, ale również w sieci powiązań między nimi. Aplikacja ma też rozbudowany ekosystem wtyczek, które dodają różne funkcje, od kart powtórek po tablice Kanban – wszystko to stworzone przez społeczność.

Dlaczego jest lepszy?

Własność i prywatność ponad wygodą

Najważniejsza różnica między Obsidianem a Google Keep to kontrola nad danymi. Notatki w Keep są na serwerach Google, podlegające ich regulaminom i algorytmom. Z Obsidianem masz swoje notatki w folderze, który jest Twój, w formacie, który będzie czytelny długo po tym, jak firma zniknie. Brak śledzenia w budowie aplikacji, zero wymogu logowania, a notowanie nie dotyka serwera — jedynie jeśli zdecydujesz inaczej.

Punkt ten ma znaczenie, bo Obsidian nie zmusza do offline’u. Jeśli potrzebujesz dostępu z różnych urządzeń, opcjonalna usługa synchronizacji, szyfrowana end-to-end, zapewnia, że nawet...

Zespół Obsidiana nie ma dostępu do synchronizowanych notatek. To spora różnica w podejściu do prywatności w porównaniu do żyjącej w chmurze notatki powiązanej z profilem Google.

System wtyczek daje ci kontrolę. Społeczność sama buduje i rozwija rozszerzenia, a użytkownicy decydują, co instalować. Nikt niczego nie narzuca.

To bazowa aplikacja, do której się nie zapisałeś. Prosty format markdown umożliwia łatwe przejście z Obsidiana, jeśli kiedykolwiek zechcesz. Pliki są zawsze twoje i zrozumiałe dla innych edytorów — zupełnie inaczej niż w systemach, które trzymają twoje notatki w zamkniętych formatach, jak Keep.

Czy powinienem to używać?

To zależy od twoich priorytetów

Obsidian to wybór dla tych, którzy cenią sobie prywatność i kontrolę nad danymi, nawet kosztem błyskawicznej synchronizacji. Jeśli masz zwyczaj notowania zakupów czy przypomnień, krzywa uczenia się Obsidiana może wydawać się zbędna. Keep wciąż dobrze sprawdzi się w tych zadaniach.

Obsidian przyciąga tych, którzy budują trwałe projekty: notatki badawcze, dokumentację, dzienniki, osobiste bazy wiedzy, które rosną w siłę przez miesiące i lata. Mimo że darmowa wersja umożliwia pisanie i organizowanie notatek, synchronizacja na wielu urządzeniach to dodatkowy koszt – cztery dolary miesięcznie za użytkownika przy rocznym rozliczeniu. Alternatywnie, możesz synchronizować folder vault przez iCloud, Dropbox czy Git, ale te metody nie oferują wbudowanego szyfrowania i mogą być bardziej skomplikowane na urządzeniach mobilnych.

Warto dodać, że Obsidian nie jest konstrukcją nastawioną na współpracę. Brakuje edytowania w czasie rzeczywistym dla wielu osób, co stawia zespoły przed wyzwaniami, gdy potrzebują edytowanych wspólnie notatek, jak to ma miejsce w Google Docs czy w listach Keep.

Aplikacja do notatek z naciskiem na prywatność, warta wysiłku

Obsidian wymienia natychmiastową wygodę Google Keep na coś trwalszego: notatki, które całkowicie posiadasz, przechowywane lokalnie i szyfrowane podczas synchronizacji. Dla tych, którzy nie chcą, by ich notatki były na serwerze obcej osoby, ten kompromis staje się oczywisty.

Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Porzuciłem Google Keep i zastąpiłem go aplikacją do notatek, która naprawdę szanuje moją prywatność, zajrzyj do kategorii Aplikacje i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.

Indeks
  1. Czym jest Obsidian?
    1. Aplikacja lokalna oparta na markdown
  2. Dlaczego jest lepszy?
    1. Własność i prywatność ponad wygodą
  3. Czy powinienem to używać?
    1. To zależy od twoich priorytetów
    2. Aplikacja do notatek z naciskiem na prywatność, warta wysiłku

Możesz być zainteresowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Go up