5 pominiętych aplikacji Pixel, które dodałem na mój ekran główny, ponieważ ciągle zapominałem ich używać

Odkryj funkcje telefonów Pixel, które mogą umknąć uwadze. Przypięcie aplikacji na ekranie głównym ułatwia ich codzienne wykorzystanie i maksymalizuje możliwości urządzenia.
Telefony Pixel są prawdziwą skarbnicą funkcji, a wiele z nich skrywa się tuż pod powierzchnią, widoczne tylko dla czujnych użytkowników. Wartość tych możliwości często umyka, nawet osobom, które na co dzień zajmują się ich recenzowaniem.
Mimo że piszę o Pixelach i Androidzie zawodowo, odkryłem aplikacje, które musiałem przypiąć do ekranu, by ich nie zapomnieć. Bez tego znikałyby w zakamarkach pamięci – tak jak wiele z nich zapewne znika też z twojej.
Rejestrator Pixel
Czasem łatwiej coś nagrać niż wpisać w Google Keep
Google Keep to mój towarzysz w szybkich notatkach, tak często sięgałem po ten widget, że to automatyzm. Przypiąłem Rejestrator Pixel na ekranie głównym, bo chcę korzystać z niego zamiast Keep. To świetny sposób na uchwycenie myśli w ruchu – spacerując, przy muzyce, kiedy kreatywność eksploduje.
I warto było. Chociaż zapisanie pomysłu ręcznie nie jest trudne, nagrywanie myśli jest znacznie prostsze. Otwieram aplikację, zaczynam mówić, a Rejestrator nie tylko rejestruje wszystko w krystalicznie czysty sposób dzięki Auto Clear Voice, ale także automatycznie transkrybuje moje słowa, co ułatwia przeglądanie chaotycznych myśli.
Teraz odtwarzane
Ciągle zapominam, że teraz odtwarzane ma historię piosenek
Teraz Odtwarzane to jedna z funkcji, które doceniam. Działa w tle, identyfikuje utwory i pokazuje je na ekranie blokady. Ale historia w aplikacji – to prawdziwy skarb. Pozwala mi zobaczyć każdą zidentyfikowaną piosenkę, otworzyć ją w Spotify (albo na innej platformie) lub dodać do ulubionych na później.
Bez skrótu na ekranie głównym szybkie spojrzenie na ekran blokady kończyłoby się zapomnieniem o utworach zaledwie pięć minut później. Dzięki Historii odkryłem wielu nowych artystów odkąd mam Pixel 10 Pro.
Zrzuty ekranu Pixel
Dawno temu zapomniałbym o tej aplikacji, gdybym nie miał jej na ekranie głównym
Zrzuty Ekranu Pixel to jedna z tych aplikacji, które nie przyciągają uwagi, dopóki ich nie wypróbujesz. Na początku byłem bliski usunięcia jej, teraz to uniwersalna zakładka, gdzie przechowuję artykuły do przeczytania (zamiast trzymać mnóstwo tabów otwartych), produkty do kupienia, aplikacje do przetestowania i tak dalej.
Problem z Zrzutami Ekranu? Muszę mieć ich skrót na ekranie głównym, bo inaczej zapomnę o istnieniu aplikacji. Dzięki łatwemu dostępowi stopniowo zastępuję nią różne listy życzeń, rezygnując z nawyku trzymania otwartych stron, do których nigdy nie wrócę.
Termometr
Uważałem go za gadżet, ale teraz używam go cały czas
Kiedy dostałem Pixel 10 Pro, uważałem, że Termometr...to tylko gadżet, którego rzadko używam. Ale po odkryciu, jak precyzyjny jest wbudowany czujnik temperatury na podczerwień, zacząłem go wynajdywać w codziennym życiu.
Nie sprawdzam temperatury ciała – w moim kraju ta funkcja nie istnieje. Ale regularnie mierzę temperaturę w mieszkaniu i powietrza na zewnątrz. Najczęściej, żeby wiedzieć, jak piekielnie gorące mogą być ulice w ciągu dnia. Wnioski są zaskakujące.
Nie korzystałbym z tej aplikacji, gdyby nie umiejscowiona na ekranie głównym. Teraz sprawdzam temperaturę różnych obiektów wewnątrz i na zewnątrz mojego mieszkania kilka razy dziennie. Szkoda, że Google zrezygnowało z czujnika temperatury w Pixelu 11 na rzecz funkcji HiLight. Termometr był jedną z najchętniej używanych opcji w moim Pixelu.
Napisy na żywo
Napisy na żywo to nie aplikacja, ale przełącznik, który można dodać do sterowania głośnością. To wydatnie ułatwia życie w każdej aplikacji. Jako nocny przeszukiwacz Reddita, zwykle wyciszam dźwięki mediów, więc możliwość szybkiego włączenia napisów na żywo jest dla mnie kluczowa.
Gdyby Google nie umożliwiło przypięcia przełącznika do głośności, pewnie rzadko bym z tego korzystał. Teraz, jednym przyciskiem, mogę aktywować funkcję, gdy jej potrzebuję, i wyłączyć ją z powrotem. Napisy na żywo przeszły z roli nieznanego dodatku do codziennego elementu w moim telefonie.
Widoczne i dostępne
Najlepszym sposobem na korzystanie z nowych funkcji jest umiejscowienie ich na wyciągnięcie ręki. Jako zapominalski użytkownik, łatwo byłoby mi zaniechać większości aplikacji, gdyby nie to, że są łatwo dostępne na moich stronach głównych. Tak to działało z Google Keep, gdy chciałem częściej korzystać z Good Lock na moim starym Samsungu. Tak samo postępuję z niedocenianymi funkcjami i aplikacjami w moim obecnym telefonie Pixel.
Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do 5 pominiętych aplikacji Pixel, które dodałem na mój ekran główny, ponieważ ciągle zapominałem ich używać, zajrzyj do kategorii Aplikacje i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.
Dodaj komentarz

Możesz być zainteresowany