Te 5 otwartoźródłowych narzędzi powinno być na każdym telefonie z Androidem

Te 5 otwartoźródłowych narzędzi powinno być na każdym telefonie z Androidem

Oto pięć oszałamiających aplikacji open-source dla Androida, które działają bez reklam i trackerów, poprawiając funkcjonalność Twojego telefonu. Sprawdź je już dziś!

Android ma mnóstwo świetnych aplikacji open-source. Te pięć narzędzi powinno być na Twoim telefonie, jeśli ich jeszcze nie masz. Działają bez reklam czy trackerów, po prostu spełniają swoje zadanie.

Sefirah

Idealne narzędzie do współpracy z PC

Microsoft wymaga konta online i ogranicza podstawowe funkcje dla premium telefonów Samsung. Zamiast tego mam Sefirah.

Sefirah to lokalne narzędzie, które sprawdza się na wszystkich androidowych urządzeniach.

Automatycznie znajdzie inne komputery, telefony czy tablety w Twojej sieci. Wystarczy nacisnąć na wizualnej mapie, by nawiązać połączenie. W jednym miejscu masz aplikacje, powiadomienia i wiadomości. A także pełnoprawny system wiadomości.

Najfajniejsza funkcja? Lustrzane odbicie schowka. Skopiuj tekst na jednym urządzeniu, a na drugim pojawi się od razu.

PhotoSwooper

Nie lubię porządkować zdjęć na małym ekranie, ale czasem po prostu trzeba to zrobić, bo bałagan zajmuje miejsce. Zaskakujące, ile z tego to naprawdę nic nieznaczące śmieci.

Bez PhotoSwooper musisz długo scrollować i klikać w miniaturki, by zdecydować, co zostawić, a co wyrzucić.

Aplikacja wprowadza styl przesuwania z serwisów randkowych do porządkowania zdjęć. Przesuwaj w prawo, by zatrzymać, w lewo, by usunąć.

Całkowicie darmowa, bez reklam. Deweloper zapewnia, że ich nie doda.

Podczas pierwszej konfiguracji PhotoSwooper prowadzi Cię przez funkcje. Możesz cofnąć ruch, jeśli pomyłkowo przesuniesz zdjęcie, a przed usunięciem zobaczysz przegląd oznaczonych plików. Możesz też wykluczyć niektóre foldery.

Neo Store

Sklep Play Google to tylko jedna z możliwości, by zdobyć dobre aplikacje na Androida. Istnieją alternatywne sklepy, które umożliwiają łatwe instalacje, tak jak w Sklepie Play.

Projekt F-Droid to jedna z najważniejszych alternatyw. Jest znacznie bezpieczniejszy, ponieważ deweloperzy nie mogą pakować aplikacji. Budują je z publicznego kodu źródłowego, weryfikują, czy są bezpieczne, a potem publikują.

Neo Store działa w oparciu o F-Droid, a także umożliwia dodawanie repozytoriów. Umożliwia dostęp do większej liczby aplikacji niż domyślny sklep. Wszystkie polecane aplikacje znajdziesz właśnie tam.

Interfejs jest płynny i nowoczesny. Możesz jednocześnie aktualizować wszystkie open-source aplikacje na telefonie.

Zakładka 'najnowsze' ma wszystkie aktualizacje, a sekcja 'Przeglądaj' pozwala sortować aplikacje według kategorii lub oglądać najczęściej pobierane.

Choć F-Droid również ma aplikację mobilną, jej interfejs jest ciężki i wolny. Dlatego wolę Neo Store. Deweloperzy powinni połączyć siły, by stworzyć coś naprawdę funkcjonalnego.

Heliboard

Gboard to prywatnościowy koszmar

Żadne klawiatury nie powinny łączyć się z Internetem. Gboard i Microsoft SwiftKey non-stop transmitują dane – jak długo piszesz i w której aplikacji.

Rejestrują też, co piszesz. To absolutnie absurdalne.

Twoje naciśnięcia klawiszy. Nie wracają do chmury. Zostają na urządzeniu. Gdy telefon podłączony jest do zasilania w nocy, Android JobScheduler wkracza do akcji. Łączy się z Internetem i pobiera model AI.

Ten model analizuje nawyki z dnia, sesja treningowa w toku. Po wszystkim, dane wracają do Google lub Microsoftu. Nazywają to uczeniem federacyjnym. Google zapewnia, że wysyłając dane treningowe, a nie treść Twojego pisania, podpowiadają, że to bezpieczne.

Jednak badacze z europejskiego uniwersytetu odbudowali rzeczywisty tekst z tych danych, które klawiatura Google przesyłała. Udało im się nawet poskładać słowa w odpowiednią kolejność. Nie potrzebowali specjalnych uprawnień – wystarczyło wydobyć model AI z oficjalnej aplikacji Gboard.

I to jest domyślna klawiatura na miliardach Androidów.

Twoja klawiatura powinna działać offline, bez rejestrowania naciśnięć w żadnej sytuacji.

Korzystaj z Heliboard. Aplikacja całkowicie offline. Oferuje więcej funkcji niż Gboard. Importując bibliotekę offline, wpiszesz nawet gestem.

To darmowa i otwarta aplikacja, z kodem dostępnym do audytu. Wiesz dokładnie, co robi na Twoim telefonie.

LocalSend

Otwarty Airdrop

LocalSend łączy urządzenia w sieci lokalnej.

Pod warunkiem, że oba urządzenia są w tej samej sieci – na przykład Wi-Fi, przesyłanie plików staje się proste. Wysyłasz pliki, foldery, teksty, linki. Naprawdę intuicyjne.

Im więcej ludzi korzysta, tym lepiej dla wszystkich. Aplikacja jest wieloplatformowa, działa na każdy typ urządzenia: Android, iPhone, tablety, komputery, a nawet na zmodyfikowanym Kindlu.

Piękno Androida? Otwarte źródło. Społeczność open source nieustannie tworzy fantastyczne aplikacje. Choć mogą być trudne do znalezienia na głównych stronach Google.

Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Te 5 otwartoźródłowych narzędzi powinno być na każdym telefonie z Androidem, zajrzyj do kategorii Android i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.

Indeks
  1. Sefirah
    1. Idealne narzędzie do współpracy z PC
  2. PhotoSwooper
    1. Zorganizuj galerię, przesuwając zdjęcia
  3. Neo Store
  4. Heliboard
    1. Gboard to prywatnościowy koszmar
  5. LocalSend
    1. Otwarty Airdrop

Możesz być zainteresowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Go up