Mój komputer z Linuxem działał wolno bez wyraźnego powodu - Claude pomógł mi go ożywić

Przywrócenie wydajności Linuxa wymaga gruntownego czyszczenia i optymalizacji, obejmującego usunięcie zbędnych aplikacji, porządkowanie danych oraz dostosowanie ustawień systemowych.
Praca na komputerze, który cierpi na chroniczny bałagan, to wyzwanie. Automatyczne funkcje, serwery, Docker i codzienne pobierania – to wszystko sprawia, że zapominam o porządkach w mojej cyfrowej przestrzeni. Wydajność mojego systemu Linux ostatnio drastycznie spadła. Zdecydowałem się na gruntowne czyszczenie, wykorzystując różne narzędzia systemowe i oprogramowanie zewnętrzne, wspierany przez Claude'a.
Pomocne okazały się narzędzia z menedżera pakietów Linux Mint, które zainstalowałem przez Terminal, używając sudo apt install [nazwa-pakietu].
Szukanie źródła problemu
Naprawa dylematu Timeshift poprzez rekonfigurację
Aby namierzyć źródło problemu z przestrzenią dyskową, uruchomiłem komendę df. To proste narzędzie wyświetla dostępne i całkowite przestrzenie. Dodanie -h uczyniło je bardziej przystępnym, więc poleciłem sobie użyć df -h.
Widok danych ujawnił, że korzystałem z 94% mojej przestrzeni dyskowej. To było alarmujące. Claude zasugerował, żeby rozejrzał się za problemami z Timeshift, zbędnymi aplikacjami Dockera, porzuconymi Flatpakami i niepotrzebnymi danymi z gier.
Nieco oczywiste, Claude, ale w porządku – dzięki.
W Linux Mint dostępny jest wizualny analizator dysków. Z pomocą baobab mogłem zyskać graficzny wgląd w moje dane. Po szybkim przeglądzie odkryłem, że dane z repozytoriów Flatpak zajmowały 5 GB, co naprawiłem, usuwając stare aplikacje. Docker był o wiele gorszy – ponad 30 GB. Przeprowadziłem tam porządki i pozbyłem się kilku nieużywanych czcionek.
AI ma swoje kaprysy, ale Claude miał rację w jednym: Timeshift i kilka gier naprawdę wpływały na wydajność. Wykorzystałem mój wcześniejszy profil badawczy, żeby bezpiecznie przeprowadzić korekty w Timeshift.
Ostatecznie ograniczyliśmy zrzuty do 3 tygodniowo, wcześniej było ich 5 dziennie. Duża poprawa.
Nawet po tym zrzuty nadal zajmowały sporo miejsca (56,8 GB). Okazało się, że, chociaż zmniejszyłem częstotliwość, zapomniałem o starych plikach, bo zmiana harmonogramu nie usuwa automatycznie starych danych.
Wszystkie zrzuty oznaczone D (czyli „dzienne”) mogły odejść,
Dane tygodniowe (W) to pełny zrzut do przywracania systemu. Będę to monitorować częściej.
Po uporaniu się z tym, natknąłem się na potwora zajmującego kosmiczną ilość przestrzeni.
Sprawca w moim systemie.
Steam rozrósł mój system, więc musiał odejść
Żegnaj Balatro, zobaczymy się na innej konsoli
Planowałem użyć Steama do streamowania Mega Man Legacy Collection, grać w Balatro w momentach przestoju. Po kilku nieudanych próbach zdałem sobie sprawę, że to nie dla mnie.
Jestem retro graczem od zawsze. Patrząc na ogrom miejsca, które zajmuje Steam, z garstką gier na dysku, decyzja była jasna. Ręcznie usunąłem większość innych gier i pozbyłem się Heroic Games Launcher, którego używałem do tytułów z GOG.
Miałem dwa powody:
- Heroic Games Launcher jest świetny, ale synchronizuje się z GOG na moim innym urządzeniu, co wciąż zabiera miejsce na Linux Box.
- Nie gram na Linux Box; to przede wszystkim narzędzie do pisania, badań i rozwoju.
Usunięcie obydwu komponentów to była najlepsza decyzja. Od razu zwolniłem 10 GB na dysku.
Później przyszedł czas na walkę z ukrytymi plikami. Znalazłem folder .steam i usunąłem go poleceniem rm -r .steam. Zorientowałem się, że zapomniałem o sudo i komendzie force, więc zaczęło mnie pytać o potwierdzenie. Przerwałem to kombinacją CTRL + C i powtórzyłem polecenie jako sudo rm -rf .steam.
Zadziałało, a wolnego miejsca przybyło: 13.7 GB. Świetnie. Czas na walkę z moim najgorszym nawykiem: zbieractwem danych.
Moje skłonności do zbierania danych spowodowały problemy z przechowywaniem
Oszczędzanie wszystkiego ma swoje wady
Jestem zbieraczem danych. Zapytałem Claude'a, jak naprawić ten problem, polecił mi strategię 3-2-1 na backup.
The obvious, Claude. Mimo to mam kilka dysków twardych pełnych audio, zdjęć, aplikacji, projektów. Przy coraz częstszych sesjach hostowania własnej muzyki i wideo (używam NAS do przechowywania), mnóstwo lokalnych plików audio stało się bez sensu. Usunąłem je, natychmiast zyskując 1.4 GB.
Przeszedłem przez bezużyteczne obrazki, dokumenty, pliki wideo, zbędne obrazy Dockera, by wywalczyć jak najwięcej miejsca. Wszystko backupuję z pomocą Rsync i zewnętrznego dysku twardego.
Mój folder Pobrane był chaotyczny, z ogromem obrazów ISO systemu Linux do maszyn wirtualnych, więc usunąłem wszystko, co nie miało związku z moim zajęciem. I tak, udało się zwolnić sporą ilość miejsca.
Świadomy nadmiaru danych, szukałem sposobów na poprawę wydajności, więc uruchomiłem Stacer i zająłem się tym na poważnie.
Stacer stał się moim narzędziem do oczyszczania logów i monitorowania systemu. Instalujesz go prostym poleceniem sudo apt install stacer.
Za pierwszym razem usunąłem niepotrzebne logi, co było zgodne z rekomendacją Claude'a. To kluczowy krok przed jakąkolwiek operacją – upewnij się, że te pliki naprawdę nie są ci potrzebne. Nie chcę zniszczyć systemu przez przypadkowe skasowanie ważnych danych.
Stacer pozwala mi na real-time podgląd wydajności CPU – akurat wysokiej. Umożliwia także wyłączenie uruchamiających się w tle usług, jak Bluetooth czy Braille, które rzadko używam. To wygodny interfejs do monitorowania pracy na Linuxie.
Po oczyszczeniu logów wróciłem do terminala, chcąc poprawić wykorzystanie pamięci. Ograniczenie tego użycia podczas multitaskingu to zawsze dobry ruch.
Ustawiłem swappiness na 10 za pomocą polecenia sudo sysctl vm.swappiness=10. Zamiast domyślnych 60, co zmusza Linuxa do korzystania z szybkiej pamięci RAM przed zapisywaniem czegokolwiek na dysku. Efekt? Widoczne poprawy w wydajności.
Zmiana działa tylko tymczasowo. Jeśli chcesz, aby była stała, dodaj ją do /etc/sysctl.conf.
Szybki podgląd aktualnych ustawień robi się przez cat /proc/sys/vm/swappiness.
W rezultacie wykorzystanie pamięci spadło o połowę. Natychmiastowa poprawa wydajności zamknęła moją optymalizacyjną podróż.
Konserwacja komputera jest ważna na Linuxie
Optymalizacja systemu zajmuje czas, ale Linux Mint ma wszystko, co potrzebne. Z odrobiną badań i wysiłku można utrzymać komputer w świetnym stanie przez długi czas.
Czy Claude był pomocny? Zdecydowanie bardziej niż wcześniej, choć większość jego wskazówek to standardowe poprawki, które znają doświadczeni użytkownicy. Prawdziwe wyzwanie to utrzymanie stałej, czystej konfiguracji i unikanie zbierania nowych danych.
Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Mój komputer z Linuxem działał wolno bez wyraźnego powodu - Claude pomógł mi go ożywić, zajrzyj do kategorii Linux i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.
Dodaj komentarz

Możesz być zainteresowany