Uruchom Linux bez restartu - 4 sposoby na uzyskanie terminala w systemie Windows

Przewodnik po sposobach uruchamiania Linuxa w systemie Windows: od WSL, przez Cygwin, MSYS2, aż po maszyny wirtualne i DistroSea. Odkryj wygodne metody dla każdego użytkownika.
Decydując się na Linux, łatwo natknąć się na zawirowania. Może ulubiona gra odrzuca Cię, wymagając Windows. Może myślisz, że podwójne uruchamianie to temat dla zaawansowanych. W rzeczywistości istnieją metody, które pozwolą Ci zanurzyć się w terminalu Linux z poziomu Windows.
WSL
Najlepsza opcja dla nowych użytkowników
Jeśli chcesz korzystać z Linuxa na swoim komputerze bez sztucznego podziału systemów, WSL, czyli Windows Subsystem for Linux, to jedno z najprostszych rozwiązań. Wprowadzono go z Windows 10, by odzyskać programistów, którzy szukali alternatyw w erze serwerów opartych na Linuxie. Maci kradły serca deweloperów, bo macOS ma w sobie rdzeń FreeBSD, pozwalający uruchamiać te same komponenty, co na Linuxie.
WSL umożliwia programistom bardziej płynne działanie. Pierwsza wersja tłumaczyła wywołania systemowe Linuxa na te z Windows. Działało, ale było powolne. WSL2 to inna bajka – prawdziwe jądro Linuxa w wirtualnej maszynie. Przyspiesza operacje i otwiera drzwi dla aplikacji graficznych. Jeśli chcesz przyswoić Linuxa, to idealne miejsce startu w znajomym środowisku Windows.
Cygwin
Oryginalny sposób na uruchamianie aplikacji Linux w Windows
Za dawnych lat, gdy pragnąłeś uruchomić programy Linux czy Unix na Windows bez dodatkowej konfiguracji, Cygwin był pewniakiem, nawet po pojawieniu się WSL. Osobiście korzystałem z Cygwina dla jego możliwości uruchamiania aplikacji graficznych przez Cygwin/X.
WSL i Cygwin różnią się diametralnie. Oba przynoszą Linuxa, ale Cygwin to biblioteka do portowania aplikacji na Windows. Programy Cygwin to wersje rekompilowane.
Cygwin zrodził się z inicjatywy Cygnus Solutions w latach 90., kiedy to pionierzy open-source sprzedali pierwsze umowy wsparcia, zanim Red Hat przejął firmę.
Warto sięgnąć po Cygwin, jeśli chcesz funkcjonalności, ale niekoniecznie pełnej wierności Linuxowi. Idealne dla komputerów służbowych, gdzie instalacja WSL to science fiction bez uprawnień administratora. Cygwin osiedlisz w lokalnym katalogu, działa jak zwykły użytkownik.
MSYS2
Dobry do pisania natywnych aplikacji podobnych do Uniksa w Windows
MSYS2 to narzędzie, które wyrosło z Cygwina. Używa tych samych zasobów, łącznie z terminalem MinTTY. Wykorzystuje menedżera pakietów pacman z Arch Linux, zamiast tradycyjnego instalatora Cygwina. Łączy siły z projektem MinGW, który portuje kompilator GCC do Windows, ale MSYS2 dostarcza obszerniejsze środowisko, jakiego oczekujesz na Linuxie.
Największa różnica? MSYS2 koncentruje się na budowaniu aplikacji pod Windows. Cygwin to portowanie Unixów i Linuxów, MSYS2 to wytwarzanie natywnych programów Windows w „Unixowy” sposób. Idealny wybór dla tych, co czują się komfortowo w Linuxie, ale muszą zmierzyć się z Windows, bez opcji podwójnego uruchamiania.
Podobnie jak Cygwin, zainstalujesz MSYS2 w lokalnym katalogu, co przydaje się, gdy uprawnienia administratora nie są w zasięgu ręki.
Maszyny Wirtualne
Pełne doznania Linux w Windows
Jeśli potrzebujesz więcej niż sposobności oferowane przez WSL lub Cygwin i nie chcesz restartować komputera, maszyny wirtualne czekają na Ciebie. Wybieram je, by zanurzyć się w prawdziwym "doświadczeniu Linux". Mój ulubiony pulpit w wirtualnej maszynie? Xfce — lekki, sprawny, niezawodny.
Uruchamiając maszynę wirtualną, zyskujesz pełną kontrolę. Wybierasz dystrybucję, jaką chcesz, bez przymusu sięgania po Microsoft Store, jak w przypadku WSL. Wirtualna maszyna to...
odizolowane środowisko. Możesz śmiało eksperymentować, testując różne opcje konfiguracyjne, nie martwiąc się o główny system.
Migawki? Bez problemu. Wiele hipernadzorców maszyn wirtualnych umożliwia ich tworzenie.
Najbardziej znanym z nich jest VirtualBox. Dobrze sprawdził się w moim przypadku, choć czasami błędy potrafiły zablokować maszyny lub odmówić uruchomienia bez odpowiednich ustawień. Pamiętam, że jedna z dystrybucji nie chciała się zainstalować, dopóki nie znalazłem bug-fixa.
Jednak VirtualBox był cennym narzędziem podczas mojej pracy z HTG. Szybko testuję dystrybucje, robię zrzuty ekranu i porządkuję materiały przed publikacją.
DistroSea
Użyj Linuxa z przeglądarki
Interesującą opcją jest DistroSea, pozwalająca na wypróbowanie dystrybucji Linuxa prosto w przeglądarce. Nie musisz nic instalować na komputerze. DistroSea oferuje popularne dystrybucje w różnych wersjach. Działa jak VirtualBox, ale bez potrzeby rejestracji. Wydajność nie będzie równie dobra jak na prawdziwym sprzęcie, a kolejki mogą uprzykrzyć doświadczenie, ale sprawdza się, jeśli chcesz "przetestować" Linuxa, nie będąc w nim obeznanym.
To głównie pokaz możliwości oprogramowania ThinLinc do zdalnego pulpitu firmy Cendio, ale skutecznie ilustruje rozwiązanie.
Łatwe wejście w Linuxa na Windowsie
Te opcje są łatwym punktem wyjścia dla nowych użytkowników z Windowsa. Możesz uruchomić Linuxa obok Windowsa — w WSL, Cygwin, VirtualBox lub przez DistroSea. Twoje znajome środowisko Windows pozostaje nienaruszone podczas odkrywania Linuxa.
Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Uruchom Linux bez restartu - 4 sposoby na uzyskanie terminala w systemie Windows, zajrzyj do kategorii Linux i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.
Dodaj komentarz

Możesz być zainteresowany