Te 5 prostych narzędzi Linux sprawia, że Windows 11 wygląda na przestarzały

Te 5 prostych narzędzi Linux sprawia, że Windows 11 wygląda na przestarzały

W artykule porównuję Linuxa i Windows, podkreślając zalety dynamicznego kafelkowania, możliwości testowania systemów operacyjnych oraz lepszą kontrolę nad aktualizacjami i zarządzaniem oprogramowaniem.

Podsumowanie

  • Preferuję dynamiczne kafelkowanie w Hyprland — skróty klawiszowe przewyższają pływające okna w Windows
  • Live USB z persistencją pozwala mi testować lub nosić pełny system Linux, nawet ożywić stare komputery
  • Kontroluję aktualizacje i pakiety; killall i menedżery pakietów są lepsze od wymuszanego aktualizowania i podejrzanych instalatorów w Windows

Głównie korzystam z Linuxa, ale czasem muszę wracać do Windowsa w celach zawodowych lub do gier. Zawsze, gdy to robię, zauważam, że Windows nie ewoluował w żaden istotny sposób od czasu, gdy po raz pierwszy go używałem. W porównaniu do Linuxa wydaje się być zamrożony w czasie. Pozwól, że wyjaśnię, co mam na myśli.

Okna kafelkowe

Od kilku miesięcy używam Hyprland na mojej głównej stacji roboczej, a to było najwięcej frajdy, jaką miałem z komputerów od dłuższego czasu. Hyprland to dynamiczny menedżer okien kafelkowych. Na początku wyjaśnię, co to oznacza.

Menedżer okien, jeśli nie wiesz, to część systemu operacyjnego, która decyduje o tym, jak wyglądają okna aplikacji, gdzie są umieszczone i jak się zachowują. W Windows menedżer okien daje ci wolno pływające okna, które możesz przeciągać, zmieniać ich rozmiar lub przesuwać obok siebie, korzystając z wstępnie ustawionych układów. Ten typ menedżera okien jest najczęściej spotykany i pewnie używałeś go najwięcej.

Jest inny rodzaj menedżera okien, który nie wyświetla wolno pływających okien losowo. Zamiast tego, gdy otwierane jest nowe okno lub wyskakujące okno, menedżer okien schludnie dzieli aktualne okno na pół, aby zrobić miejsce na nowe. W ten sposób pełnoekranowe okno zamienia się w dwie połowy lub „kafelki.” Możesz powtarzać to dzielenie tyle razy, ile chcesz.

Najlepszą częścią jest to, że nie musisz decydować, gdzie umieścić nowe okno, ponieważ menedżer okien dynamicznie dostosowuje umiejscowienie każdego nowego okna. Więc menedżer okien, który potrafi dynamicznie „kafelkować” okna, to dynamiczny menedżer okien kafelkowych, i dokładnie to robi Hyprland.

Wszystko jest kontrolowane za pomocą klawiatury: przełączasz się między oknami, używając klawiszy Super+Strzałka, zamykasz okna kombinacją Super+W, zmieniasz ich rozmiar za pomocą Super+R, a potem klawiszy strzałek, aby zmieniać wymiary, a nawet możesz skakać między wirtualnymi pulpitami, używając Super+klawiszy numerycznych. Wymaga to tylko niewielkiego okresu przystosowawczego, ale gdy raz nauczysz się skrótów, poczujesz, że mysz spowalnia cię. Zajęło mi około jednego dnia, aby nauczyć się skrótów, i jeszcze jeden lub dwa, aby zacząć używać ich wyłącznie z pamięci mięśniowej. Minęły miesiące, odkąd przeszedłem na tę konfigurację kafelkową i nie chcę wracać.

Umiejscowienie okien i ich zachowanie mogą wydawać się na powierzchni trywialne, ale menedżer okien może znacząco wpłynąć na doświadczenie korzystania z komputera.

Linux pozwala na instalację nowych menedżerów okien i wymianę domyślnego. Możesz nawet zastąpić całe środowisko graficzne.

Systemy operacyjne live-boot

Kiedy instalujesz Windows, przechodzisz przez proces konfiguracji i możesz go wypróbować tylko wtedy, gdy system operacyjny jest w pełni zainstalowany i zaktualizowany. To oznacza, że musisz całkowicie zastąpić aktualną wersję Windows, aby doświadczyć nowej, a jeśli w końcu jej nie polubisz, będziesz musiał ponownie zainstalować starszą wersję, aby cofnąć aktualizację.

Instalacja Linuxa nie wygląda w ten sposób. Nie musisz instalować niekończącej się liczby dystrybucji tylko po to, aby je wypróbować, ponieważ Linux pozwala na testowanie systemu operacyjnego przed podjęciem decyzji.

Po utworzeniu nośnika bootowalnego dla dystrybucji Linuxa i załadowaniu go, zostaniesz przeniesiony do pełnej wersji systemu operacyjnego. To nazywa się środowiskiem live boot — pełnoprawny, działający system operacyjny, który uruchamia się z pendrive'a bez instalacji.

Możesz wypróbować system operacyjny, testować funkcje, instalować nowe aplikacje i po prostu „testować” system operacyjny przed jego instalacją. Żadne trwałe zmiany nie zostaną wprowadzone do twojego głównego systemu, dopóki nie zainstalujesz systemu Linux.

Niektórzy ludzie nawet konfigurują nośnik USB bootowalny z czymś, co nazywa się persistencją, co pozwala nosić cały przenośny system operacyjny na pendrive'ie. Live USB z włączoną persistencją można podłączyć do dowolnego komputera i uruchomić system operacyjny ze wszystkimi plikami, aplikacjami i ustawieniami gotowymi do użycia. Niektóre dystrybucje Linuxa zostały specjalnie zaprojektowane do działania z pendrive'a i RAM-u z natywnym wsparciem dla persistencji. Takie systemy operacyjne są idealne do ożywiania starych laptopów i komputerów stacjonarnych, które nie wspierają nowoczesnego oprogramowania.

działają całkowicie w pamięci RAM.

Puppy Linux, na przykład, wymaga jedynie 512 MB RAM i procesora Pentium 2, aby działać, a jest w pełni funkcjonalnym graficznym systemem operacyjnym, który może uruchamiać nowoczesne aplikacje. Wyobraź sobie uruchomienie nowoczesnej przeglądarki na komputerze z 2005 roku — Puppy Linux to umożliwia. Rzeczywiście przetestowałem Puppy Linux na jednym z tych starych laptopów Dell Latitude i byłem miło zaskoczony, jak bardzo był użyteczny (poza pewnymi problemami z Wi-Fi, które musiałem rozwiązać).

W pełni konfigurowalne aktualizacje

Jeśli jest jedna rzecz, w której Linux jednoznacznie przewyższa Windows, to aktualizacje systemu. Ostatecznie sprowadza się to do jednej koncepcji: Linux pozwala użytkownikowi decydować, a Windows decyduje za użytkownika. Każdy, kto używa Windows przez jakiś czas, w końcu napotyka na przerażający ekran aktualizacji systemu Windows. Aktualizacje Windows są automatyczne i w większości instalowane bez ostrzeżenia lub zgody. Możesz pilnie potrzebować komputera do pracy, ale jeśli Windows zdecyduje się na instalację aktualizacji, musisz czekać na zakończenie aktualizacji (nieważne jak długo to trwa, ponieważ nie ma możliwości jej przerwania, bo ryzykujesz uszkodzeniem urządzenia), zanim znów będziesz mógł go używać.

Linux robi to inaczej. Nigdy nie zobaczysz komunikatu „Proszę czekać, Linux jest aktualizowany” podczas uruchamiania na maszynie z Linuxem. Użytkownik wybiera, kiedy i co aktualizować. Linux obsługuje aktualizacje oprogramowania przez swoje menedżery pakietów (więcej na ten temat za chwilę), które wymagają polecenia od użytkownika, aby zaktualizować system. Możesz przeprowadzić pełną aktualizację systemu za pomocą prostego polecenia, takiego jak:

sudo pacman -Syu

Po uruchomieniu takiego polecenia, menedżer pakietów automatycznie sprawdza dostępne aktualizacje i instaluje je w tle. Nie przerywa to twojej pracy wcale, w przeciwieństwie do Windows, który nie może instalować aktualizacji systemowych, gdy komputer jest w użyciu. Większość aktualizacji nawet nie wymaga ponownego uruchomienia, ale jeśli już (na przykład, aby załadować nowe jądro), nic to nie zmienia w porównaniu do zwykłego ponownego uruchamiania. Komputer uruchamia się ponownie bez żadnych przerw, więc nigdy nie zobaczysz ekranu ładowania z napisem „Nie wyłączaj urządzenia, Linux jest aktualizowany.”

Krótko mówiąc, wybierasz, kiedy pobierać i instalować aktualizacje systemu. Instalują się w tle, a ty nigdy nie musisz siedzieć przez ekran aktualizacji systemu podczas zamykania lub ponownego uruchamiania.

Zabij wszystkie

Użytkownicy Windows od dłuższego czasu wiedzą, że czasami aplikacje się zawieszają i nie można ich zamknąć przyciskiem „X”, ale kiedy otwierasz Menedżera zadań, aby wymusić zakończenie aplikacji, ona po prostu odmawia. Przycisk „Zakończ zadanie”, który zamyka aplikacje, nie działa, a wtedy nie możesz nawet użyć Menedżera zadań. Dzieje się to częściej z błędnymi aplikacjami lub komputerami o niskiej wydajności, ale myślę, że większość użytkowników Windows doświadczyła tego w pewnym momencie.

Co wtedy robisz? Możesz spróbować otworzyć terminal wiersza poleceń i użyć polecenia killtask, aby zakończyć dany program, lub możesz zrestartować komputer. Problem z poleceniem ‘killtask’ polega na tym, że potrzebujesz dokładnego identyfikatora procesu, aby to zadziałało. Jeśli nie znasz tego lub dokładnego pliku programu, nie możesz wymusić zakończenia aplikacji za pomocą terminala. Jedyną opcją jest ponowne uruchomienie komputera.

Myślę, że wszyscy możemy się zgodzić, że to nie jest najlepszy sposób na zarządzanie zadaniami. Linux robi to lepiej. Nie musisz znać dokładnego identyfikatora procesu, nazwy pliku ani bawić się aplikacją GUI, aby zakończyć zadanie. W Linuxie wystarczy otworzyć terminal, wpisać ‘kill’ i nazwę aplikacji, a ona natychmiast się zamknie. Na przykład możesz wymusić zakończenie Firefoksa w ten sposób:

killall firefox

Nie będzie żadnych komunikatów o potwierdzeniu ani nieudanych prób zamknięcia aplikacji. Po prostu działa za każdym razem i działa natychmiast. Dzięki tagom zyskujesz drobiazgową kontrolę nad zarządzaniem zadaniami. Możesz zabijać procesy i aplikacje działające jako określony użytkownik lub sortować je według czasu, jaki spędziły na działaniu.

Menedżery pakietów

Możesz słyszeć, że maszyny z Linuxem bardzo rzadko (jeśli kiedykolwiek) zarażają się wirusami i złośliwym oprogramowaniem, podczas gdy w Windows to norma. Powodem tego jest to, że więcej złośliwego oprogramowania jest zaprojektowane do atakowania systemów Windows, ale to nie cała historia.

Aby zainstalować oprogramowanie w Windows (z wyjątkiem Microsoft Store), musisz odwiedzić stronę internetową i pobrać pakiet .exe lub .msi, a następnie ręcznie uruchomić graficznego instalatora lub kreatora, aby zainstalować go na swoim komputerze. To straszny pomysł z perspektywy bezpieczeństwa. Możesz przypadkowo.

Pobranie fałszywego instalatora to wystarczy kliknąć niewłaściwy przycisk pobierania, co skutkuje zainfekowaniem twojego urządzenia lub sieci. Złośliwe oprogramowanie tego typu może szpiegować cię, kraść twoje dane lub zablokować je w celu okupowania. Nawet legalne instalatory mogą potajemnie zainstalować oprogramowanie reklamowe, załadować stronę internetową, zmienić domyślne ustawienia lub zainstalować drugi program, ponieważ zapomniałeś odznaczyć małe pole w kreatorze instalacji i kliknąłeś ‘Dalej.’ Dlatego czasami otrzymujemy paski narzędzi w przeglądarkach bez wyraźnego ich instalowania.

Usuwanie oprogramowania w systemie Windows jest równie trudne. Po pierwsze, nie możesz usunąć więcej niż jednego programu naraz w systemie Windows bez aplikacji trzeciej strony. Po drugie, Windows sprawia, że aplikacja jest odpowiedzialna za usunięcie samej siebie z systemu. Aplikacje z kiepskimi deinstalatorami zostawiają po sobie pliki i usługi, które musisz ręcznie znaleźć i usunąć z systemu. Z czasem te pozostałości zajmują miejsce na dysku, które mogłoby być użyte w inny sposób.

Instalowanie, aktualizowanie i usuwanie oprogramowania w systemie Linux jest zupełnie inne. Wszystkie te czynności są obsługiwane przez jeden program zwany menedżerem pakietów. Menedżer pakietów, taki jak APT dla Debiana lub pacman dla Arch, to narzędzie wiersza poleceń, które łączy się z zaufanymi repozytoriami oprogramowania, aby automatycznie instalować i aktualizować aplikacje. Te aplikacje są cyfrowo podpisane, więc możesz być pewny integralności oprogramowania. Nie musisz ręcznie wyszukiwać i pobierać pakietu, a następnie klikać przez instalator, aby załadować go na swój system. Wszystko to jest obsługiwane automatycznie.

Na przykład, możesz wyszukać przeglądarkę Firefox używając menedżera pakietów pacman w następujący sposób:

sudo pacman -Ss firefox

Znajdź dokładną nazwę pakietu aplikacji, którą próbujesz zainstalować, a jeśli już ją znasz, pomiń wyszukiwanie i po prostu wpisz ją bezpośrednio w następujący sposób:

sudo pacman -S firefox

Zazwyczaj możesz znaleźć dokładną nazwę pakietu w Google, jeśli nie możesz jej znaleźć w repozytoriach. Następnie wystarczy nacisnąć Enter, potwierdzić instalację, naciskając ‘Y’, a pacman natychmiast zainstaluje aplikację dla ciebie.

W systemie Debian możesz użyć polecenia takiego jak to:

sudo apt install firefox

Mozesz zaktualizować aplikację używając:

sudo apt update firefox

Możesz również usunąć aplikację tym poleceniem, które całkowicie usuwa aplikację z twojego systemu bez jakichkolwiek pozostałych usług lub plików.

sudo apt remove firefox

Windows zaczął przyjmować podobne menedżery pakietów, takie jak Chocolatey i Winget, ale nie są one tak potężne ani szeroko wspierane.

Istnieją także inne narzędzia, takie jak Timeshift i powłoki terminalowe, których nie omówiłem, ale są lepsze od ich odpowiedników w systemie Windows, a uważam, że im dłużej używasz narzędzi Linux, tym bardziej przestarzały zaczyna wydawać się Windows.

Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Te 5 prostych narzędzi Linux sprawia, że Windows 11 wygląda na przestarzały, zajrzyj do kategorii Linux i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.

Indeks
  1. Podsumowanie
  • Okna kafelkowe
  • Systemy operacyjne live-boot
  • W pełni konfigurowalne aktualizacje
  • Zabij wszystkie
  • Menedżery pakietów
  • Możesz być zainteresowany

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Go up