Pamiętając o Honeycomb: zabójca iPada Google'a, który nigdy nie zyskał popularności

Pamiętając o Honeycomb: zabójca iPada Google'a, który nigdy nie zyskał popularności

Android 3.0 Honeycomb, pierwsza wersja Androida dla tabletów, wprowadziła kluczowe innowacje, ale ograniczenia w aplikacjach oraz złączeniu z telefonami spowodowały spadek popularności tabletów.

Piszę te słowa na składanym tablecie, który mieści się w mojej kieszeni, ale moje marzenie o dużym ekranie dotykowym sięga znacznie starszej ery tabletów z systemem Android. Właściwie sięga początków, kiedy Google ujawniło pierwszą wersję Androida przystosowaną do większych ekranów.

Android 3.0 była wersją tabletową Androida

Kod nazwy: Honeycomb

Android zadebiutował w 2008 roku na HTC Dream, urządzeniu znanym w USA jako T-Mobile G1. Ta początkowa wersja 1.0 nie miała nazwy, ale wersja 1.5 była znana jako „Cupcake.” Kiedy nadeszła wersja 2.0, system nazewnictwa oparty na deserach doszedł do „Eclair.” Wersja 2.3 została wydana w 2011 roku pod nazwą „Gingerbread,” a równocześnie trafiła na telefony; Android 3.0 „Honeycomb” pojawił się wyłącznie na tabletach. Pomimo numeru wersji, była to właściwie ósma wersja Androida wydana w ciągu czterech lat.

Honeycomb był znaczącym odejściem od wcześniejszych wersji Androida. Wprowadził elementy, które pozostały z platformą przez dekadę, takie jak trzy wirtualne ikony nawigacji w lewym dolnym rogu: „powrót,” „strona główna” i „ostatnie aplikacje.” Naciśnięcie tej ostatniej wywoływało miniaturki twoich najnowszych używanych aplikacji, uporządkowane pionowo.

W prawym dolnym rogu znajdowała się strefa powiadomień, zegar i wskaźniki systemowe. Projekt sprawił, że Android zaczął przypominać konwencjonalny komputer osobisty, choć nie było paska zadań, a do uruchamiania aplikacji używało się przycisku w prawym górnym rogu. Widżety można było układać w dowolnym miejscu na ekranie głównym.

To była era dziwnie eksperymentalnego sprzętu

Nie wiedzieliśmy jeszcze, co może być tabletem

Honeycomb był reakcją na komercyjny sukces iPada firmy Apple, który trafił na półki sklepowe niemal rok wcześniej, w kwietniu 2010 roku. iPad zmienił wyobrażenie o tablecie z maszyny z systemem Windows i rysikiem na coś bardziej przypominającego powiększony telefon, a inne firmy technologiczne chciały również wejść w ten rynek.

W tym czasie wydano wiele nowatorskich tabletów z systemem Android. Pierwszym był Motorola Xoom, stosunkowo konwencjonalny tablet według dzisiejszych standardów. Jako produkt startowy, zaprezentował oprogramowanie, które praktycznie wszystkie tablety z Androidem wydane w 2012 roku miałyby wspólne. Głęboka analiza od MobileTechReview daje dobry wgląd.

Jednym z najbardziej uderzających tabletów po Motoroli Xoom był Asus Transformer, którego klawiatura przekształcała ten tablet w laptopa. To była właściwa klawiatura i touchpad, a nie etui z klawiaturą, jak to ma miejsce dzisiaj. Oto recenzja, którą Marques Brownlee opublikował w szczytowym momencie popularności tabletu (widzisz, co zrobiłem?).

Pierwszy raz zasmakowałem w Honeycomb na Toshiba Thrive, 10-calowym tablecie wydanym latem z wymiennym tylnym panelem, slotem na kartę SD, portem HDMI i portem USB 3.0. Wszystkie te porty były pełnowymiarowe, tak jak w laptopie. Ułatwiało to backup plików, kopiowanie zdjęć z mojego aparatu cyfrowego oraz drukowanie dokumentów z drukarek na kampusie. Żałuję, że nie mam już zdjęcia tabletu, ale wskazuję na recenzję w PhoneArena zamiast tego.

Samsung odniósł największy sukces, ponieważ już w 2010 roku zaczął wydawać tablety oparte na telefonicznej wersji Androida. Dominacja, którą szybko zdobywał w segmencie telefonów z Androidem, trwała także w tabletach. Choć teraz uwielbiam sprzęt Samsunga, tablet Samsung Galaxy Tab 10.1 z systemem Honeycomb nic dla mnie nie znaczył. Był cieńszy od iPada, ale poświęcił porty, których szukałem w tym procesie.

Interfejs przypominający Tron działał zaskakująco dobrze

Ale gdzie są aplikacje?

Android Honeycomb wyglądał tak samo na wszystkich tych tabletach. Wirtualne przyciski, menu ustawień i różne części interfejsu były niebieskie i czarne. Dziś zaskakuje, jak ciemny był kiedyś Android.

Android Honeycomb był z pewnością użyteczny. Spędziłem wiele czasu w moim trzecim roku studiów, używając Toshiba Thrive jako zamiennika laptopa (w końcu miał porty!). Interfejs rzadko sprawiał mi problem, jako osoba, która uważa, że pewne ograniczenia w multitaskingu pomagają mi skupić się na zadaniach. Nie można było przesuwać aplikacji Android jak okienek aplikacji na PC w tych czasach. Nawet nie było podziału ekranu.

Multitasking. Ale tablety były wystarczająco mocne i płynne, aby można było na nich pracować. Problemem były aplikacje.

Honeycomb wprowadził aplikacje dostosowane do większych ekranów, takie jak aplikacja Gmail, która miała pasek boczny po lewej stronie i wątki e-mailowe po prawej. Niestety, nie było zbyt wielu aplikacji, które wykorzystywałyby większy ekran. Większość aplikacji była aplikacjami na telefon rozciągniętymi do wypełnienia większej przestrzeni. Pamiętam, że pobrałem podstawowy pakiet biurowy i czytnik PDF, których używałem na wykładach, ale nie było zbyt wiele więcej dostępnych. Tablety z Androidem nadal mogą brakować aplikacji w porównaniu do iPada, ale zaszły długą drogę.

Android 4.0 było początkiem końca

Scalenie telefonów i tabletów nie wróżyło dobrze dla tabletów

W przypadku Androida 4.0 "Ice Cream Sandwich" Google połączyło wersje na telefon i tablet. Zamiast tego, aby telefony działały na Gingerbread, a tablety na Honeycomb, oprogramowanie miało wyglądać podobnie na obu urządzeniach. Niestety dla tabletów, urządzenia działały również podobnie. Oznaczało to, że zamiast mieć panel przypominający pasek zadań na dole, tablety miały teraz trzy wirtualne przyciski u dołu i mnóstwo zmarnowanej przestrzeni, co jeszcze bardziej zniechęciło deweloperów do tworzenia wersji aplikacji dedykowanych tabletom.

Zaskakująco szybko liczba tabletów z Androidem zaczęła maleć. Google wkrótce wydał uwielbiany Nexus 7 oraz mniej doceniany Nexus 10, ale nawet nie włożył dużo serca w rozwój tabletów z Androidem. Nawet teraz stosunkowo średni model Pixel Tablet, wydany w 2023 roku, pozostaje najnowszym tabletem od Google. Przez wiele lat tablety z Androidem były w dużej mierze synonimem Samsung Galaxy Tabs.

Dziś Lenovo oferuje Samsunga najbardziej konsekwentną konkurencję, chociaż OnePlus Pad może oferować najlepszy stosunek jakości do ceny. Są też niezwykle niszowe urządzenia, takie jak tablety z E Ink, które sprawiają, że nadal wybieram tablety z Androidem zamiast iPada. Mówiąc to, można argumentować, że najlepszym tabletem z Androidem, jaki możesz kupić, nie jest tablet w ogóle, lecz składany telefon w stylu książkowym. Ekran o przekątnej 7,6 cala w moim Galaxy Z Fold 6 jest większy niż ten w Nexusie 7, który pokazał mi, jak bardzo wolę mniejszy tablet na pierwszym miejscu.

Era Honeycomb trwała tylko rok, ale był to okres, w którym sklepy elektroniczne były wypełnione dziwacznym sprzętem z Androidem, wszyscy działających na nowej i wyraźnej wersji Androida. Dla wielu z nas Honeycomb działał na pierwszych tabletach, które kiedykolwiek posiadaliśmy. Nie twierdzę, że te tablety były lepsze – nie były – ale był to ekscytujący czas, aby zobaczyć, co ta nowa forma ma do zaoferowania.

Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Pamiętając o Honeycomb: zabójca iPada Google'a, który nigdy nie zyskał popularności, zajrzyj do kategorii Android i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.

Indeks
  1. Android 3.0 była wersją tabletową Androida
    1. Kod nazwy: Honeycomb
  2. To była era dziwnie eksperymentalnego sprzętu
    1. Nie wiedzieliśmy jeszcze, co może być tabletem
  3. Interfejs przypominający Tron działał zaskakująco dobrze
    1. Ale gdzie są aplikacje?
  4. Android 4.0 było początkiem końca
    1. Scalenie telefonów i tabletów nie wróżyło dobrze dla tabletów

Możesz być zainteresowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Go up