Mój tablet działa na pełnej dystrybucji Linuksa i jest najlepszym miejscem do testowania nowych systemów operacyjnych, jakie znalazłem

Uruchamianie Linuksa na tablecie to świetna opcja dla tych, którzy pragną elastyczności i nowoczesnych możliwości. Oto dwa polecane systemy oraz instrukcja instalacji.
Uruchamianie Linuksa na tablecie to czysta przyjemność. Przenośność, elastyczność dystrybucji bez konieczności partycjonowania – to coś, co naprawdę zmienia obraz pracy. Możliwości obliczeniowe są znacznie szersze, niż w przypadku typowego interfejsu Androida. Ale tablety a komputery stacjonarne? To zupełnie inna liga. Oto moje dwa ulubione wybory dystrybucji Linuksa do uruchomienia na tabletach z Androidem oraz instrukcja, jak je zainstalować.
Przygotowanie do instalacji dystrybucji Linux
Potrzebne aplikacje przed rozpoczęciem
Kilka metod instalacji dystrybucji Linuksa na tablecie lub urządzeniu z Androidem. Kluczowe? Musisz mieć zainstalowany emulator terminala, Termux.
Zazwyczaj wybieram proot-distro w Termux, żeby ominąć konieczność rootowania urządzenia.
Pobierz Termux z F-Droid, bo wersja w Google Play nie jest już aktualna.
Ostatnio korzystałem z aplikacji Andronix. Podaje ona polecenia potrzebne do zainstalowania konkretnej dystrybucji. Wybierasz dystrybucję, środowisko GUI (pulpit czy okno), a aplikacja generuje kod do skopiowania do Termux.
Możesz korzystać z Linuksa tylko przez interfejs wiersza poleceń, ale nie musisz. Przeglądarka VNC dostarczy prawie pełne doświadczenie pulpitu. Umożliwia połączenie z systemem zdalnym. Protokół VNC łączy się z GUI. Taki model stosujesz, uruchamiając Linuksa przez terminal.
Jak z każdym kodem, upewnij się, że jest dokładny przed wpisaniem. Nie chcesz przesyłać złośliwego oprogramowania na swój system.
Jak zauważył czytelnik, łączysz się z GUI, ale nie instalujesz go lokalnie.
Andronix preferuje RealVNC (RVNC), ale to komercyjna przeglądarka. Potrzebujesz jedynie przeglądarki. Nie instaluj komponentu serwera, nie jest potrzebny przy lokalnym uruchamianiu dystrybucji (to także bezpieczniejsze). Wybieram MultiVNC, otwartoźródłową aplikację przeglądarki VNC.
Jeśli korzystasz z Andronix do instalacji, wybierz dystrybucję, skopiuj kod do Termux i spokojnie czekaj, aż nowa dystrybucja się zainstaluje.
Debian
Używam go do audycji, pisania i eksperymentowania
Debian to moja najczęściej używana dystrybucja. Próbowałem różnych, ale ta sprawdza się najlepiej, gdy nie chce mi się uruchamiać komputera lub jestem w podróży.
Głównie nagrywam dźwięk i piszę. Od miesięcy eksperymentuję z Debianem na tablecie. Działa bez zarzutu od pierwszego uruchomienia – Audacity odpala się bez problemu.
Nagrywam fragmenty piosenek, piszę, a także wykorzystuję go jako testowe środowisko dla aplikacji.
Uczę się Pythona, buduję różne projekty z Textual, jak mój customowy terminal przepisu. To pole ekranowe dostarcza mi wiele frajdy, nawet zainspirowało mnie do uruchomienia Debiana w Gnome Boxes obok Linux Mint. Udało mi się też zainstalować lokalną wersję Ollama.
Debian zainstalowałem bez problemów. Alpine działa tylko w linii poleceń, a Void Linux po prostu nie startuje. Debiana nie można nic zarzucić, mimo że Ubuntu wypada nieco lepiej na Androidzie w moim doświadczeniu.
Ubuntu
Dobry do zapoznawania się z Linuksem
Mint to mój faworyt dla osób stawiających pierwsze kroki w świecie Linuksa na PC, ale Ubuntu wyróżnia się na tabletach. Działa płynnie na standardowym telefonie czy tablecie z Androidem. Choć nie jest tak dopracowane jak Ubuntu Touch, sprawdza się całkiem dobrze.
Od dłuższego czasu testuję to na Motoroli, a teraz zainstalowałem również na tablecie. Działa podobnie jak Debian, lecz wydaje się bardziej przystępne na Androidzie. Owszem, wszystko działa nieco wolniej, a dostęp do pełnej funkcjonalności desktopa jest ograniczony. Ale to dobra okazja, by poznać dystrybucję, eksperymentować z wbudowanymi aplikacjami oraz obeznać się z wierszem poleceń i środowiskiem graficznym, zanim zdecydujesz się na instalację na komputerze.
Uruchamianie Linuksa na tablecie może nie być idealne dla poważnej pracy, ale to ciekawy sposób na odkrywanie systemu bez potrzeby korzystania z maszyny wirtualnej czy partycji.
Android i Linux dobrze sobie radzą
Nie korzystasz z Linuksa na Androidzie na co dzień, ale to świetny sposób, by złapać z nim kontakt. Mimo kilku ograniczeń, często to mój pierwszy krok w testowaniu nowej dystrybucji, zanim wrzucę ją do GNOME Boxes lub zdecyduję się na nowy pulpit. Wierzę, że Linux ma sporo do zaoferowania na urządzeniu z Androidem – zarówno w testowaniu, nauce, jak i czystej zabawie.
Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Mój tablet działa na pełnej dystrybucji Linuksa i jest najlepszym miejscem do testowania nowych systemów operacyjnych, jakie znalazłem, zajrzyj do kategorii Linux i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.
Dodaj komentarz

Możesz być zainteresowany