Cztery najbardziej napuchnięte aplikacje Microsoftu w Windows 11 (i co używać zamiast nich)

Artykuł przedstawia alternatywy dla popularnych aplikacji Microsoftu, wskazując lepsze, bardziej funkcjonalne i prywatne rozwiązania w obszarze przeglądarek, synchronizacji plików, poczty e-mail oraz edycji wideo.
System operacyjny to kluczowe oprogramowanie do uruchamiania komputera i instalacji aplikacji. Microsoft postanowił jednak zintegrować zestaw swoich programów z Windows.
Pasjans lubił każdy, ale wcześniejsze wersje były krytykowane za wbudowane oprogramowanie. Internet Explorer jest tego idealnym przykładem. Microsoft stworzył aplikacje, które są albo niekompletne, albo przytłoczone zbędnymi funkcjami (cześć, Copilot) oraz subskrypcyjnymi reklamami. A co z ładną, otwartą alternatywą? Bez ukrytych haczyków.
Microsoft Edge → Użyj Firefoxa zamiast
Czasami tracenie krawędzi to dobry ruch
Nie chcę być zbyt surowy wobec Edge. Bez niego pobranie lepszej przeglądarki byłoby uciążliwe. Potrzebujesz przynajmniej czegoś, co pozwoli ci przez chwilę surfować po sieci.
Edge to nowoczesna przeglądarka oparta na Chromium, która przeszła długą drogę od Internet Explorera. Tysiące ludzi korzystają z niej każdego dnia, bo po prostu jest dostępna na ich komputerach.
Jednak, gdy otworzysz świeżą wersję Edge, zobaczysz w pasku bocznym usługi Microsoftu, a na górze czat Copilot. Zaskakujące. Gdy próbujesz zainstalować Chrome, wyskakuje komunikat lub nawet płatna reklama. To dość bezczelne.
Kiedy widzę „dodane zaufanie Microsoftu”, brzmienie tego jest puste, zwłaszcza gdy przeglądarka monitoruje twoje ruchy, starając się wpływać na twoje decyzje.
Nie twierdzę, że Chrome jest lepsze. Choć popularne, Firefox i jego pochodne są znacznie bardziej użyteczne. Mozilla stawia na prostotę i prywatność, oferując bogaty zestaw opcji personalizacji oraz czysty interfejs.
OneDrive → Użyj Syncthing zamiast
Bądź niesynchroniczny z masami
OneDrive wita cię z otwartymi ramionami, gdy logujesz się do Windows, zachęcając do korzystania z 5 GB darmowej przestrzeni. Ale naprawdę, co Microsoft chce, to skłonić cię do subskrypcji Microsoft 365 dla 1 TB miejsca.
W How-To Geek mamy słabość do Syncthing. To narzędzie, które umożliwia synchronizację plików na różnych urządzeniach bez płatności. Jeśli nie korzystasz z płatnego planu, nie warto polegać na małej przestrzeni OneDrive. Syncthing pozwala na prywatność, bezpieczeństwo i to wszystko za darmo.
Outlook (nowy) → Użyj Thunderbirda zamiast
Czy po prostu użyj klienta opartego na sieci?
Nowy Outlook Microsoftu obiecuje połączenie e-maili, kalendarzy, kontaktów i chmurowych usług w jednym miejscu. Teoretycznie genialne, w praktyce – nieco rozczarowujące. Mój kolega Patrick Campanale ma w tej sprawie swoje zdanie i nie jest ono entuzjastyczne.
Wskazuje na nieprzejrzystość ustawień i reklamy w skrzynce odbiorczej, radząc, by znaleźć coś lepszego. Coś takiego jak Thunderbird od Mozilli. Rich, kolejny z naszych redaktorów, przeszedł na Thunderbirda i zauważył, że „Thunderbird ma wszystko to, co podstawowe, bez zbędnego szumu.”
Clipchamp → Użyj Kdenlive zamiast
Kdenlive zamiast
Kombinacja bez Clipchamp
Clipchamp? To nie iMovie, ale przynajmniej darmowe. Co w tym takiego złego? A jednak sporo. Microsoft wykupił go w 2021, twierdząc, że „wzmocni twórców”, lecz dziś to raczej platforma reklamowa dla Microsoft 365. Kiedyś lubiłem Clipchamp, ale po zmianach stał się ciężkostrawny i mniej intuicyjny. Czemu muszę się logować, żeby przyciąć klip z gry?
Polecam Kdenlive. Jest dostępny do pobrania i to prawdziwy edytor wielościeżkowy. Oferuje funkcje podobne do iMovie, a może i więcej. Tak, początki z nim mogą być nieco trudniejsze, ale na dłuższą metę to się opłaca. Mój znajomy Nick Lewis instaluje go wszędzie. Działa na Windowsie, Linuxie i macOS.
Dlaczego nie pójść w pełni w open source?
Jeżeli planujesz zamienić kilka aplikacji na open-source, czemu nie spróbować i przełączyć się na Linuxa? Dziś to prostsze niż kiedykolwiek. Dzięki dystrybucjom jak Zorin OS, które są stworzone z myślą o byłych użytkownikach Windowsa, zatracisz się w tym świecie.
Pora na zmiany. Przeszliśmy już na wiele dopracowanych alternatyw open-source. Dołącz do nas na FOSS. Jest ciekawie.
Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Cztery najbardziej napuchnięte aplikacje Microsoftu w Windows 11 (i co używać zamiast nich), zajrzyj do kategorii Windows i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.
Dodaj komentarz

Możesz być zainteresowany