Mapy Apple zyskują reklamy, a właśnie straciły to, co sprawiało, że były warte używania

Apple wprowadza reklamy do aplikacji Maps, co oznacza, że użytkownicy stracą jedną z jej największych zalet. Prywatność użytkowników pozostaje jednak priorytetem.
Reklamy już pojawiają się w niektórych aplikacjach Apple, w tym w App Store, Apple News oraz w niektórych transmisjach sportowych w Apple TV. Teraz do listy dołącza nowa aplikacja, ponieważ Apple potwierdziło, że reklamy wkrótce trafią także do aplikacji Apple Maps.
Reklamy wkrótce w Apple Maps
Apple potwierdziło , że reklamy wkrótce pojawią się w Apple Maps. Od lata 2026 roku w USA i Kanadzie, reklamy będą wyświetlane w aplikacji Maps, gdy użytkownicy skorzystają z funkcji wyszukiwania. Promowane firmy mogą pojawić się w tych wynikach, a także w nowej funkcji Sugerowane Miejsca, która będzie zawierała rekomendacje pobliskich firm.
Apple stwierdziło, że zachowa prywatność użytkowników, zapewniając, że wszystkie dane osobowe pozostaną na urządzeniach użytkowników i nie będą udostępniane Apple ani żadnym osobom trzecim. Twoja lokalizacja nie będzie ujawniana żadnym firmom, a żadne z reklam, z którymi interakcjonujesz, nie będą powiązane z Twoim kontem Apple.
Brak reklam to była najlepsza cecha Apple Maps
Stracono główną przewagę nad Google Maps
Apple Maps znacząco poprawiło się przez lata, choć dla niektórych osób nigdy nie zdołało pozbyć się wizerunku kiepskiej imitacji Google Maps. Dla wielu użytkowników iPhone'ów Google Maps wciąż jest ich aplikacją nawigacyjną z wyboru.
Przez długi czas Apple Maps miało jedną kluczową zaletę, której Google Maps nie mogło dorównać, a był to brak reklam. Google Maps nie zaczęło z reklamami, gdy wystartowało w 2005 roku, ale ostatecznie Google pozwolił firmom płacić za lepszą pozycję w wynikach wyszukiwania. W 2016 roku Google wprowadziło Promowane Pinezki, które pozwalały firmom płacić za wyświetlanie swoich logo na interfejsie mapy zamiast standardowej ikony pinezki.
Reklamy w Google Maps stały się coraz bardziej ukierunkowane. Możesz teraz zobaczyć spersonalizowane propozycje na podstawie swojej historii podróży lub promocje dla firm, które znajdują się wzdłuż twojej aktualnej trasy. Wszystkie te reklamy wymagają dostępu do wielu Twoich danych, takich jak historia podróży i historia lokalizacji, co nie jest korzystne dla prywatności.
Do tej pory, jako użytkownik iPhone'a, który chciał zachować prywatność, mogłeś zawsze korzystać z Apple Maps. Aplikacja mogła nie być tak dobra jak Google Maps w pierwszych dniach, ale przynajmniej była wolna od reklam.
Apple Maps nie było doskonałe w momencie uruchomienia, ale znacznie się poprawiło i obecnie jest całkowicie wystarczającym zamiennikiem Google Maps, jeśli nie chcesz być bombardowany reklamami. Niestety, Apple Maps wkrótce straci jedną z najlepszych cech, którą miało, dodając najgorszą cechę Google Maps.
Skupienie Apple na reklamach to zły znak
Sprzęt może nie przynosić wystarczających zysków
Fakt, że Apple wprowadzi reklamy do Apple Maps, nie jest dobrym znakiem. 10 lat temu sprzęt był największym motorem zysków Apple, a usługi stanowiły tylko stosunkowo mały ułamek przychodu. Ta część systematycznie rosła, podczas gdy udział przychodu z hardware'u malał.
Możliwe, że wysokie marże z obecnych usług Apple nie wystarczą, aby zrekompensować spadek przychodu ze sprzedaży sprzętu, szczególnie w obliczu rosnących kosztów komponentów, takich jak pamięć. Nie mogąc już polegać na sprzedaży sprzętu, może to oznaczać, że Apple jest zmuszone starać się wydobyć jeszcze więcej pieniędzy z usług.
Jeśli tak jest, to nie jest to dobry znak dla Apple. Wprowadzenie reklam do usług nie jest czymś, z czego konsumenci prawdopodobnie będą bardzo zadowoleni, więc aby Apple podjęło ten krok, wydaje się wskazywać, że sytuacja w segmencie sprzętu nie jest tak dobra, jak mogłoby być. Może się okazać, że Apple będzie zmuszone szukać dodatkowych sposobów na zwiększenie przychodów, a reklamy mogą pojawić się w innych częściach ekosystemu Apple.
To nie tylko Apple
Reklamy pojawiają się w płatnych usługach
Apple zdecydowanie nie jest jedyną firmą, która ucieka się do reklam w celu zwiększenia przychodów. Jest wiele innych firm, które stosują tę samą taktykę, na szkodę swoich użytkowników. Trend ten nie ogranicza się wyłącznie do aplikacji nawigacyjnych.
Usługi strumieniowe są jednym z przykładów. W niektórych przypadkach, nawet gdy płacisz za subskrypcję, na przykład w Amazon Prime lub HBO Max, nadal zobaczysz reklamy w standardowych wersjach. Jeśli chcesz prawdziwie wolnym od reklam.
Aby uzyskać lepsze doświadczenie, musisz zapłacić dodatkową premię oprócz standardowej ceny subskrypcji.
Ten typ „enszytyfikacji” to smutny fakt życia. Kiedy firmy dążą do większych zysków, to użytkownik końcowy ponosi konsekwencje. Dochodzi do sytuacji, w której teraz płacimy firmom za przywilej oglądania reklam. Po raz kolejny jedna z głównych zalet streamingu jest erodowana, a streaming staje się coraz bardziej podobny do telewizji kablowej, którą miał zastąpić.
Reklamy stają się faktem życia
Reklamy to łatwy sposób dla firm na generowanie dodatkowych przychodów z ich usług. Marże są ogromne, a jedyną wadą jest to, że użytkownik końcowy otrzymuje znacznie gorsze doświadczenie. Niestety, wydaje się, że dla wielu firm stało się to coraz mniej istotne.
Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Mapy Apple zyskują reklamy, a właśnie straciły to, co sprawiało, że były warte używania, zajrzyj do kategorii IOS i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.
Dodaj komentarz

Możesz być zainteresowany