Zaczynając od nowa bez żadnych aplikacji, zmusiłem się do skonfrontowania się z tym, jak bardzo naprawdę potrzebuję mojego telefonu

Zaczynając od nowa bez żadnych aplikacji, zmusiłem się do skonfrontowania się z tym, jak bardzo naprawdę potrzebuję mojego telefonu

Przy konfiguracji nowego telefonu warto zastosować podejście "Just-in-Time", instalując tylko niezbędne aplikacje, co pomoże uniknąć starych nawyków i nadmiaru rozpraszających aplikacji.

Każdy zgodzi się, że konfigurowanie nowego telefonu to prawdziwy ból. Proces tworzenia kopii zapasowej i przywracania znacząco poprawił doświadczenie na przestrzeni lat, ale wciąż trzeba zalogować się do dziesięciu lub więcej aplikacji. Ostatnio zmieniłem telefon i celowo jeszcze bardziej utrudniłem ten proces. Cieszę się, że to zrobiłem.

Traktowanie nowego telefonu jak nowego hobby

Metoda "Just-in-Time"

Jako osoba, która zaczęła już swoją sprawiedliwą część (za dużo) nowych hobby, zauważyłem, że wszyscy dzielą się na dwie grupy. Niektórzy ludzie od razu nurkują na głęboką wodę, zaopatrując się w sprzęt, narzędzia, materiały lub cokolwiek innego, co jest potrzebne. Nieuchronnie kończą zakupem rzeczy, których nigdy nie użyją.

Z drugiej strony są ci, którzy stosują podejście "Just-in-Time" — kupują to, co potrzebne. Na przykład, jeśli zakładają nową stolarnię, zaczynają od kilku niezbędnych narzędzi, a następnie kupują nowe w miarę potrzeb projektów. W ten sposób otaczasz się tylko tym, co naprawdę jest potrzebne.

Takie podejście przyjmuję w przypadku hobby i postanowiłem traktować mój nowy telefon w ten sam sposób. Zamiast kopiować wszystkie aplikacje z mojego starego telefonu, całkowicie pominąłem ten krok i zacząłem od nowa. Kiedy potrzebowałem aplikacji, po prostu ją pobrałem.

Nie pozwól, by stare nawyki cię śledziły

Zostaw swój bagaż przy drzwiach

Dlaczego celowo utrudniłem sobie konfigurację nowego telefonu? Jeśli znasz moje teksty, wiesz, że ciągle próbuję mniej korzystać z telefonu. Czasami używam specjalnego launchera, innym razem zaklejam telefon na weekend. Rozpoczęcie od zera z nowym telefonem było kolejną próbą osiągnięcia tego celu.

Widzisz, problem z tym, jak bardzo używam telefonu, nie tkwi w samym urządzeniu; chodzi o to, co na nim mam. Kiedy sięgam po telefon, by wypełnić pustą chwilę, nie dzwonię ani nie używam kalkulatora. Scrolluję Instagram, sprawdzam serwery Discord i czytam wątki na Redicie. Aplikacje są winowajcą, a wiele z nich towarzyszyło mi przez lata na głównym ekranie.

Mój poprzedni telefon był w mojej kieszeni mniej niż rok, ale został przywrócony z telefonu, którego używałem przed nim, a ten telefon był przywrócony z telefonu, którego używałem przed nim, itd., itd. Wszystkie te pokolenia kopii zapasowych dały łącznie 239 aplikacji — z czego 171 nie było aplikacjami podstawowymi. Ojej. Chciałem dowiedzieć się, ile z nich jest naprawdę potrzebnych, a ile to jedynie rozpraszacze.

Dlatego przez ostatni tydzień korzystałem z nowego telefonu i instalowałem aplikacje tylko wtedy, gdy pojawiła się rzeczywista potrzeba. Muszę przyznać, że to nie było zabawne. Co jakiś czas uświadamiam sobie, że brakuje mi czegoś, jak powiadomienia o dzwonku do drzwi czy wiadomości grupowych, ponieważ jeszcze nie zainstalowałem aplikacji. Jednak doszedłem do momentu, w którym uważam, że większość moich podstawowych rzeczy jest już na miejscu.

Całkowita liczba aplikacji na moim nowym telefonie to 107—tylko 42 z nich to nie aplikacje podstawowe. To nadal więcej, niż się spodziewałem, ale z pewnością cieszę się z redukcji o 75%.

Opcja nuklearna jest czasami najlepsza

Jak każdy, kto zmaga się z cyfrowym dobrostanem, powie ci, czasami całkowite usunięcie aplikacji to jedyny sposób, aby naprawdę przerwać nawyk. Budujemy pamięć mięśniową, która pozwala nam bezmyślnie odblokować telefon i otworzyć aplikacje. W tym momencie jesteś już w połowie drogi — obejście limitu jest zbyt kuszące.

Moja chęć do oglądania Instagram Reels lub czytania wątków dyskusyjnych o programach telewizyjnych na Redicie zamiast spać nie zniknęła wraz z moim starym telefonem. Jednak teraz mam znacznie większą przeszkodę do pokonania. Otworzenie Sklepu Play, wyszukiwanie aplikacji, czekanie na zainstalowanie i logowanie do mojego konta jest nieskończenie bardziej uciążliwe niż naciśnięcie "Ignoruj limit" lub "Użyj aplikacji przez 5 minut". Zmusza mnie to także do poważnego zastanowienia się, czy to aplikacja, która zasługuje na miejsce w moim życiu.

Patrz, jestem pewien, że lista aplikacji będzie rosła w miarę upływu czasu, ale mam jeszcze długą drogę do przebycia, zanim osiągnę nawet połowę liczby aplikacji na moim starym telefonie. Dobrze jest nacisnąć duży przycisk "Reset" w mojej cyfrowej bibliotece.

Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Zaczynając od nowa bez żadnych aplikacji, zmusiłem się do skonfrontowania się z tym, jak bardzo naprawdę potrzebuję mojego telefonu, zajrzyj do kategorii Aplikacje i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.

Indeks
  1. Traktowanie nowego telefonu jak nowego hobby
    1. Metoda "Just-in-Time"
  2. Nie pozwól, by stare nawyki cię śledziły
    1. Zostaw swój bagaż przy drzwiach
    2. Opcja nuklearna jest czasami najlepsza

Możesz być zainteresowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Go up