Windows 11 się poprawia: 4 sposoby, w jakie Microsoft słucha swoich klientów w 2026 roku

Microsoft reaguje na potrzeby użytkowników Windows 11, zmniejszając integrację Copilota, przywracając funkcje personalizacji oraz oferując większą kontrolę nad aktualizacjami systemu.
Może nie być to oczywiste, gdy przeglądasz moją historię artykułów z ostatnich pięciu lat, ale tak naprawdę nie lubię pisać złych wiadomości o Microsoft Windows. Mam dość narzekania na najpopularniejszy system operacyjny na komputerach stacjonarnych, opracowany przez jedną z największych i najcenniejszych firm technologicznych na świecie.
Jestem zagorzałym użytkownikiem Windows od wersji 3.1, ale w 2019 roku przeszedłem na macOS jako mój kluczowy system operacyjny do pracy, po tym jak kolejne uszkodzone aktualizacje Windows 10 kosztowały mnie tysiące dolarów utraconej produktywności. Od tego czasu, sytuacja była dość zła. Windows sprawił, że poczułem się wyobcowany. Z każdym złym decyzją wydawało się, że opinia klientów przestała mieć znaczenie, ale teraz pojawiają się kilka światełek nadziei, że coś się zmienia.
Microsoft w końcu wycofuje Copilot tam, gdzie nigdy nie należał
Nigdy nie prosiłem o skrzydłowego
Microsoft naprawdę postawił wszystko na Copilot. Zrebrandingował swoje linie produktów, dodał dedykowane przyciski Copilot do laptopów i planował wsadzić asystenta AI w każde możliwe miejsce w Windows 11.
I prawdopodobnie w kilka miejsc, w których nie dało się tego zmieścić!
W poście na blogu zatytułowanym Nasze zobowiązanie do jakości Windows firma stwierdziła, "...redukujemy niepotrzebne punkty dostępu do Copilot, zaczynając od aplikacji takich jak Snipping Tool, Photos, Widgets i Notepad."
Więc Copilot nie zniknął, ale na razie jest w odwrocie. Szczerze mówiąc, jestem po prostu zaskoczony, że Microsoft mógł ignorować reakcje klientów przez tak długi czas.
„AI wszędzie” ustępuje miejsca „AI, gdzie ma sens”
Zawarto pokój
Tamten sam post na blogu stwierdza: "Zobaczycie, że będziemy bardziej celowi w tym, jak i gdzie Copilot integruje się z Windows, koncentrując się na doświadczeniach, które są naprawdę użyteczne i dobrze zaprojektowane."
Wycofanie Copilot jest częścią tego, oczywiście, ale ogólnie oznacza, że prawdopodobnie nie zobaczymy głębokiej integracji z systemem plików i innych niepokojących oraz potencjalnie intruzywnych zastosowań AI w Windows. Wiem, że Microsoft prawdopodobnie desperacko chce zobaczyć jakiś zwrot z inwestycji w AI, ale osobiście cieszę się, że kończę swoją kadencję jako królik doświadczalny dla każdego pomysłu związanego z AI, który pochodzi z losowego generatora pomysłów, który zakładam, że używają.
Funkcje podstawowej użyteczności wracają (tak, naprawdę)
Więc, z jakiegoś powodu, Microsoft usunął możliwość umieszczania paska zadań w dowolnym miejscu oprócz dolnej części ekranu. To pozostawiło ludzi bez innych opcji niż aplikacje innych firm lub hak rejestru, aby przywrócić tę funkcję. Co zawsze wiąże się z ryzykiem, że w najlepszym przypadku Microsoft zablokuje obejście, a w najgorszym konflikcie z przyszłą aktualizacją zepsuje Twoją instalację Windows.
Może to wydawać się drobną sprawą na powierzchni, ale fakt, że tak wiele osób prosi o tak prostą funkcję i ma to ignorowane, jest w mojej opinii objawem większej choroby. Więc to może być mały znak większych rzeczy, które mają nadejść, że Microsoft przywraca pozycjonowanie paska zadań:
"Przesunięcie paska zadań to jedna z największych sugestii, które usłyszeliśmy od Was. Wprowadzamy możliwość przesunięcia go na górę lub boki ekranu, co ułatwia personalizację miejsca pracy."
Smutne, że trwało to ponad pięć lat, aby się wydarzyło, ale jako znak punktu zwrotnego, napełnia mnie nadzieją.
Aktualizacje stają się mniej agresywne i bardziej kontrolowane przez użytkownika
Aktualizacje nas dołowały
Moje całe rozczarowanie Windows zaczęło się od uszkodzonych aktualizacji lata temu, i sytuacja nie poprawiła się. Prawdopodobnie widziałeś nagłówek co miesiąc przez ostatnie kilka lat, ogłaszający, jak komputery ludzi psuły się z powodu zepsutych aktualizacji Windows. To jeden z motorów napędowych całego przezwiska 'Microslop'. Wraz z całym tym bloatware AI.
Ten post na blogu o jakości Windows również potwierdza zobowiązanie do większej kontroli nad tym, kiedy i jak Windows aktualizuje, i miejmy nadzieję, że czary, które opóźniają aktualizacje do 2045 roku, staną się niepotrzebne.
Wydajność, stabilność i „mniej bloatu” wracają do centrum uwagi, więc ogólnie rzecz biorąc, sytuacja w Windows wygląda lepiej. Pod warunkiem, że to coś więcej niż tylko puste słowa.
Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Windows 11 się poprawia: 4 sposoby, w jakie Microsoft słucha swoich klientów w 2026 roku, zajrzyj do kategorii Windows i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.
Dodaj komentarz

Możesz być zainteresowany