Przestań psuć GNOME dodatkami - oto dlaczego trzymam się domyślnych ustawień

Przestań psuć GNOME dodatkami - oto dlaczego trzymam się domyślnych ustawień

GNOME to wyjątkowe środowisko pulpitowe, które skupia się na minimalizmie i organizacji pracy, ale instalacja rozszerzeń może wpłynąć na jego stabilność i wydajność.

GNOME to mój ulubiony pulpit, nie tylko spośród opcji dostępnych dla systemu Linux, ale także wszędzie. Chociaż cieszę się, że mogę zainstalować rozszerzenia GNOME, które są na tyle elastyczne, aby zmienić cały interfejs, oto dlaczego decyduję się ich nie używać.

GNOME to bardzo wymagający pulpit

Zmiana kilku elementów sprawia, że przestaje to mieć sens

Większość nowoczesnych pulpitów emuluje Windows. Mają pasek zadań na dole z uruchamiaczem aplikacji i ikonami zasobnika systemowego. Aplikacje pojawiają się w unoszących się oknach z przyciskami Zminimalizuj, Maksymalizuj i Zamknij w prawym górnym rogu. Ta sama koncepcja występuje na Chromebookach, pulpitach opartych na Androidzie, takich jak Samsung DeX, oraz w różnych pulpitach Linux, takich jak domyślny układ KDE Plasma.

GNOME to coś innego. To pulpit, który koncentruje się na dynamicznej liczbie przestrzeni roboczych, które możesz traktować jako wirtualne pulpity. Przybliżasz się do aktywnej przestrzeni roboczej, aby ujrzeć Widok aktywności, który pokazuje Twoje przypięte aplikacje na dole, szufladę aplikacji, aktualnie otwarte okna oraz widok, gdzie znajduje się Twoja bieżąca przestrzeń robocza w odniesieniu do innych. Możesz przybliżyć się jeszcze bardziej, aby otworzyć szufladę aplikacji i uzyskać szerszy widok aktualnych aplikacji rozłożonych w różnych przestrzeniach roboczych.

W ten sposób środowisko GNOME ma wizualną głębię. Gdy jesteś całkowicie przybliżony, widzisz tylko pusty pulpit i aktualnie otwarte aplikacje. Przybliż się trochę, aby otworzyć nowe aplikacje, a całkowite oddalenie umożliwia łatwiejsze przeglądanie lub organizowanie bieżących działań.

Wyjątkowy sposób zarządzania aplikacjami

W przeciwieństwie do większości środowisk pulpitowych, aplikacje w GNOME mają tylko przycisk zamykania w prawym górnym rogu—nie ma Zminimalizuj ani Maksymalizuj. GNOME nie stara się zrezygnować z tej drugiej opcji. Możesz powiększyć okna, podwójnie klikając pasek tytułu lub przeciągając okno do górnej części ekranu. Ale GNOME kwestionuje, czy minimalizowanie jest potrzebne w ogóle.

W GNOME idea jest taka, że masz otwarte tylko te aplikacje, które aktywnie potrzebujesz. Jeśli w danym momencie nie musisz widzieć aplikacji, umieść ją w osobnej przestrzeni roboczej poza zasięgiem wzroku. Jeśli nie chcesz, aby pojawiła się nawet tam, to dlaczego po prostu jej całkowicie nie zamknąć?

Nie oznacza to, że nie możesz minimalizować aplikacji. Jeśli klikniesz prawym przyciskiem myszy na pasku tytułu, możesz wybrać "Ukryj" w menu kontekstowym. Ta opcja jest ukryta, ponieważ koncepcyjnie nie ma wiele sensu w sposób działania GNOME.

To samo można powiedzieć o braku zawsze widocznego paska zadań na ekranie. Dock z przypiętymi ikonami zsuwa się z dołu, gdy przeglądasz przegląd aktywności. Jeśli dock już tam jest, wizualizacja przybliżania i oddalania zaczyna się psuć. Kiedy widzę, że rozszerzenie wprowadza zawsze aktywny pasek zadań, niezależnie od tego, czy zostało zainstalowane przez użytkownika, czy pochodzi z fabryki, na przykład w Ubuntu, doświadczenie wydaje mi się gorsze. Popularne rozszerzenia, takie jak Dash to Dock, które czynią dock widocznym na dole ekranu przez cały czas, mogą sprawić, że pulpit GNOME wydaje się bardziej znajomy, ale także nieumyślnie sprawiają, że sposób w jaki różne części interfejsu współgrają staje się mniej jasny. Pulpit GNOME jest bardzo dobrze przemyślany, a te rozszerzenia sprawiają, że wydaje się mniej taki.

Rozszerzenia sprawiają, że GNOME jest mniej stabilne

Jeśli coś wydaje się zacinające, może to być tylko twoje dodatki

Nie jestem odporny na chęć zainstalowania niektórych rozszerzeń. Jednym z moich ulubionych jest od dawna Rounded Windows Corners, które sprawia, że kwadratowe rogi aplikacji, które nie są aplikacjami GNOME (lub starszymi aplikacjami GTK), komponują się z nowoczesnym GNOME. Niestety, przeglądając komentarze, okazuje się, że to rozszerzenie zawiera wyciek pamięci. To oznacza, że z zainstalowanym rozszerzeniem pulpit stopniowo staje się wolniejszy z upływem czasu, aż do momentu, w którym ostatecznie musisz ponownie uruchomić komputer, aby przyspieszyć działanie.

Łatwo można doświadczyć zawieszenia pulpitu i odejść z uczuciem, że pulpit GNOME lub podstawowa wersja Linuxa (w moim przypadku Fedora Silverblue) jest niestabilna. W rzeczywistości przyczyną może być rozszerzenie, które zainstalowałem dziewięć miesięcy temu.

W mojej pracy polegam na komputerze i nieoczekiwane zamrożenie może oznaczać utratę dużej części mojej pracy, a to oznacza utratę pieniędzy. Częścią atrakcyjności Linuxa jest jego stabilność. W końcu Linux jest podstawą dla stron internetowych i usług, które...

Nie możemy sobie pozwolić na awarię. Podejmujemy ryzyko za każdym razem, gdy instalujemy rozszerzenia, a kwestia ta nie dotyczy wyłącznie GNOME. Historia jest podobna, gdy instalujesz rozszerzenia w Chrome lub Firefoxie. Gdy zapraszasz kod od wolontariuszy, których nikt inny nie audytuje, te dodatki mogą powodować różne problemy.

Nie jestem purystą bez rozszerzeń.

Nie twierdzę, że rozszerzenia są nieakceptowalne, ani że chciałbym, aby GNOME ich nie oferowało. Aktualnie korzystam z rozszerzenia GSConnect, aby synchronizować z moim telefonem przez KDE Connect. Rozumiem — niektóre rozszerzenia są naprawdę przydatne. Ale jeśli instalujesz rozszerzenia, aby zmodyfikować pulpit, ponieważ nie podoba Ci się sposób działania GNOME, może warto się zastanowić, czy to odpowiednie środowisko dla Ciebie. Linux nie brakuje alternatywnych pulpitów.

Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Przestań psuć GNOME dodatkami - oto dlaczego trzymam się domyślnych ustawień, zajrzyj do kategorii Linux i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.

Indeks
  1. GNOME to bardzo wymagający pulpit
    1. Zmiana kilku elementów sprawia, że przestaje to mieć sens
    2. Wyjątkowy sposób zarządzania aplikacjami
  2. Rozszerzenia sprawiają, że GNOME jest mniej stabilne
    1. Jeśli coś wydaje się zacinające, może to być tylko twoje dodatki
    2. Nie jestem purystą bez rozszerzeń.

Możesz być zainteresowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Go up