Pierwsze 5 rzeczy, które bym ustawił, gdybym dzisiaj budował homelab

Pierwsze 5 rzeczy, które bym ustawił, gdybym dzisiaj budował homelab

Zaczynasz budować homelab? Oto pięć kluczowych narzędzi i technologii, które zrewolucjonizują Twoje doświadczenia i usprawnią zarządzanie infrastrukturą.

Czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z homelabem? Buduję mój homelab od prawie pięciu lat i wiele się nauczyłem po drodze. Oto pierwsze rzeczy, które wdrożyłbym dzisiaj, gdybym budował homelab od zera.

5 Proxmox

Poważnie niedoceniłem mocy Proxmox na początku mojej przygody z homelabbingiem. Właściwie nie wdrożyłem go aż do początku tego roku – i żałuję, że nie skorzystałem z niego dużo wcześniej.

Jeśli nigdy nie słyszałeś o Proxmoxie, to jest to menedżer maszyn wirtualnych, podobny do vSphere VMware — z tą różnicą, że Proxmox oferuje całkowicie darmową wersję społecznościową. Dzięki temu Proxmox jest idealny do homelabów, ponieważ nie kosztuje ani grosza.

Gdy masz Proxmox zainstalowany na swoim systemie, będziesz mógł wdrożyć tyle maszyn wirtualnych, ile pozwala na to twój sprzęt. Zazwyczaj mam uruchomione co najmniej kilka maszyn wirtualnych — jedna tylko dla Dockera, jedna dla serwerów gier i jedna do innych zadań, które chcę wykonać na systemie.

Najlepsze jest to, że mogę uruchomić maszyny wirtualne w mgnieniu oka z jakiegokolwiek powodu — a następnie tak samo szybko je zamknąć, kiedy skończę. Proxmox zapewnia mi dużą elastyczność bez potrzeby ciągłego restartowania sprzętu lub uruchamiania wielu fizycznych maszyn.

Proxmox obsługuje również PCI pass-through, więc możesz przekazać urządzenie PCI lub PCIe bezpośrednio do maszyny wirtualnej. To świetne, gdy chcesz używać karty graficznej RAID/HBA lub nawet zintegrowanej grafiki procesora naturalnie w maszynie wirtualnej.

Ogólnie rzecz biorąc, jeśli masz już serwer plików w swojej sieci, wdrażaj następnie Proxmox. Żałuję, że nie oddzieliłem wcześniej mojego serwera plików i serwera maszyn wirtualnych, a Proxmox to narzędzie, które to umożliwia.

4 Portainer

Jestem wielkim zwolennikiem Dockera. Uważam, że Docker naprawdę upraszcza wdrażanie aplikacji serwerowych. Jednak nienawidzę zarządzać kontenerami Dockera przez wiersz poleceń. Tutaj wchodzi Portainer.

Portainer jest sam w sobie kontenerem Dockera i pozwala zarządzać wszystkimi innymi kontenerami Dockera za pomocą schludnego interfejsu internetowego.

Stwierdzam, że Portainer jest absolutnie kluczowy dla zarządzania moim serwerem Docker. Bardzo rzadko zaglądam do terminala tego serwera, ponieważ niemal wszystko, co robię, odbywa się w interfejsie Portainera. Wdrażam nowe kontenery, zarządzam istniejącymi kontenerami i obsługuję prawie wszystkie moje ustawienia kontenerów w interfejsie internetowym Portainera.

Jedyną rzeczą, której nie używam Portainera do zarządzania plikami, ponieważ nie jest najlepszy w tej kwestii. W takich zadaniach nadal loguję się przez SSH do mojego serwera i zarządzam plikami przez terminal.

Wdrożenie Portainera na początku Twojej przygody z homelabem oznacza po prostu mniej czasu spędzonego na zawirowaniach z poleceniami Dockera i więcej czasu na cieszenie się usługami, które uruchamiasz — to naprawdę proste.

3 Nginx Proxy Manager

Nginx Proxy Manager to narzędzie, którego możesz nie podejrzewać, że potrzebujesz, ale naprawdę jest przydatne. Kiedyś ręcznie pisałem swoje konfiguracje Nginx i próbowałem rozwiązywać problemy samodzielnie w pierwszych dniach mojego homelabba, ale Nginx Proxy Manager po prostu upraszcza wszystko.

Bez względu na to, czy używasz Nginx Proxy Manager do lokalnego odwrotnego proxy, aby uzyskać dostęp do lokalnie hostowanych usług przez nazwę domeny, czy do otwierania usług w Internecie, Nginx Proxy Manager jest w stanie to dla Ciebie obsłużyć.

Właściwie, korzystam z Nginx Proxy Manager w obu tych zadaniach. Mam jedną instancję działającą dla publicznie dostępnych domen i jedną dla domen wewnętrznych.

Nginx Proxy Manager to narzędzie, bez którego nie mógłbym prowadzić swojego homelaba, i myślę, że Ty również uznasz je za niezwykle użyteczne, gdy już zostanie wdrożone w Twojej sieci.

2 Unraid

Korzystam z Unraid od prawie pięciu lat. Choć nie był to pierwszy element mojego homelabba, to naprawdę był początek mojej przygody z homelabbingiem.

W 2016 roku nabyłem Synology NAS i zakochałem się w nim. Używałem go od czasu do czasu przez kilka lat, ale dopiero w styczniu 2021 roku naprawdę zanurzyłem się w temat homelabbingu. Wtedy kupiłem wycofany z eksploatacji serwer korporacyjny na eBayu, aby zastąpić mój starzejący się Synology i zacząłem naprawdę zagłębiać się w to, co to właściwie znaczy...

Laboratoria domowe zawsze miały swoje znaczenie.

System operacyjny, który wybrałem w tamtym momencie, to Unraid. Zapewniał mi pożądaną elastyczność w przechowywaniu danych, umożliwiał uruchamianie potrzebnych aplikacji Docker oraz dostarczał potężny, ale przyjazny interfejs użytkownika.

Wiem, że Unraid jest płatnym oprogramowaniem, ale za to, co oferuje, uważam, że jest niezwykle potężne. Powodem, dla którego polecam uruchomienie Unraid w twoim laboratorium domowym na początku, jest to, że usuwa ono wiele ograniczeń, z którymi musi zmagać się tradycyjne RAID. Jednym z największych ograniczeń jest rozmiar dysku.

W tradycyjnym RAID jesteś ograniczony najmniejszym dyskiem w serwerze. Jeśli masz dysk 3TB, dysk 6TB i dwa dyski 8TB w swoim serwerze, na przykład, będziesz mógł uzyskać dostęp tylko do 3TB na każdym z dysków, co daje łącznie 9TB pamięci na wszystkich czterech dyskach w RAIDZ1.

Unraid, z drugiej strony, połączyłby te cztery dyski w 17TB pamięci, prawie dwa razy więcej niż tradycyjny RAID. Dzieje się tak, ponieważ Unraid działa inaczej niż normalny RAID, jednocześnie zapewniając redundancję dysków.

Serwer do przechowywania danych podłączony do sieci jest kluczowy w każdym laboratorium domowym, a Unraid po prostu oferuje najłatwiejszy i najbardziej elastyczny sposób jego uruchomienia.

1. Sieć 2.5Gb/s

Używałem swojego laboratorium domowego na standardowej sieci gigabitowej przez lata. Dopiero w lutym tego roku zaktualizowałem ją do sieci 2.5Gb/s. Powiem ci: różnica jest astronomiczna.

Niedawno przeniosłem mój serwer maszyn wirtualnych z jednego systemu na inny. Musiałem przesunąć około 100GB danych dla mojej maszyny wirtualnej Docker. Przy tradycyjnej sieci gigabitowej zajęłoby to około 15 minut, aby przenieść wszystko. Z moją siecią 2.5Gb/s udało mi się to zrobić w około siedem minut.

Sieć 2.5Gb/s umożliwia mi m.in. przechowywanie moich plików filmowych na oddzielnym serwerze niż ten, na którym uruchamiam Plex. Pozwala mi również szybciej wykonywać kopie zapasowe danych z mojego komputera na serwer oraz szybciej uzyskiwać dostęp do plików między serwerami.

Rozpoczęcie pracy z siecią 2.5Gb/s jest naprawdę bardziej przystępne, niż mogłoby się wydawać. Unifi Flex Mini 2.5G kosztuje 49 dolarów i oferuje pięć portów 2.5Gb/s. Karta Ethernet PCIe 2.5Gb/s od TP-Linka kosztuje około 20-25 dolarów na Amazonie (w zależności od tego, czy wybierzesz używaną, co ja zrobiłem), co czyni ją idealną do modernizacji starszych systemów do szybszego standardu sieciowego.

Łącznie wydałem około 100 dolarów na modernizację trzech serwerów do 2.5Gb/s, w tym na przełącznik. Żałuję, że nie zrobiłem tego lat temu.

Jeśli dopiero zaczynasz swoje laboratorium domowe, dodaj sieć 2.5Gb/s do swojej listy rzeczy, które musisz mieć. Nie musisz mieć każdego urządzenia w domu na 2.5Gb/s, ale przynajmniej połącz swoje główne komputery i serwery w sieci multi-gigabitowej.

Gdy już uruchomisz swoje laboratorium domowe, możliwości usług, które możesz uruchomić, są naprawdę nieograniczone. Mam ponad 30 kontenerów Docker wdrożonych w swojej sieci, wykonujących różne zadania dla mnie. Wśród nich jest kilka, które uważam, że każdy entuzjasta laboratorium domowego powinien uruchomić, więc koniecznie je sprawdź.

Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Pierwsze 5 rzeczy, które bym ustawił, gdybym dzisiaj budował homelab, zajrzyj do kategorii Linux i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.

Indeks
  1. 5 Proxmox
  2. 4 Portainer
  3. 3 Nginx Proxy Manager
  4. 2 Unraid
  5. 1. Sieć 2.5Gb/s

Możesz być zainteresowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Go up