Dlaczego Gboard jest lepszy od klawiatury Samsung

Klawiatura Samsung oferuje wiele zaawansowanych funkcji, jednak Gboard zapewnia lepsze doświadczenia użytkownika dzięki dokładniejszemu dyktowaniu, pisaniu poślizgiem oraz łatwiejszej personalizacji.
Klawiatura Samsung obsługuje pisanie poślizgiem, dyktowanie głosowe, wiele języków oraz głęboką personalizację za pomocą Good Lock. Na papierze to bardzo zdolna i całkowicie funkcjonalna klawiatura. Jednak dopiero gdy zacząłem jej używać, uświadomiłem sobie, że świetne funkcje nie zawsze przekładają się na doskonałe doświadczenia użytkownika. Oto wszystkie problemy, z jakimi się spotkałem, korzystając z klawiatury Samsung, oraz dlaczego na stałe pozostałem przy Gboardzie jako mojej głównej klawiaturze na Androida.
Korzystałem z Gboarda i klawiatury Samsung na niedawno zakupionym Galaxy S24, który kupiłem w ogromnej promocji.
Dyktowanie głosowe Google nie przerywa mi w połowie zdania
Mniej poprawek, mniej przerw, szybsze dyktowanie
Mogę być profesjonalnym pisarzem, ale nienawidzę pisać—nieważne, czy na fizycznej klawiaturze, czy wirtualnej. Piszę wolniej, niż myślę, co przypuszczam, że jest prawdą w przypadku większości ludzi. To staje się problemem, gdy mam wiele pomysłów w głowie i muszę je szybko zapisać. Zbyt często zdarza się, że zaczynam pisać jeden pomysł i zapominam o drugim. Ponieważ podłączenie mojego mózgu do komputera na razie nie jest opcją, coraz bardziej polegam na dyktowaniu głosowym jako na najszybszym sposobie uchwycenia moich myśli.
Obie klawiatury, Samsung i Gboard, obsługują dyktowanie głosowe, ale zauważyłem, że Gboard z silnikiem głosowym Google jest po prostu lepszy pod względem dokładności transkrypcji. Doskonale rozpoznaje akcenty i potrafi wyłapać właściwe słowa. Z mojego doświadczenia wynika również, że ma bardziej aktualny słownik. Kiedy wspominam o rzeczowniku własnym—czymś nowym, jak gra wideo czy nazwa filmu—dyktowanie głosowe Samsunga nie jest w stanie tego uchwycić, ale Google radzi sobie z tym doskonale.
Warto zaznaczyć, że możesz wybrać Google jako preferowany silnik dyktowania głosowego w klawiaturze Samsung, ale to jest wciąż dość wadliwe doświadczenie. Zauważyłem, że transkrypcja przerywa się, gdy jestem w trakcie mówienia—nawet gdy nie robiłem długiej przerwy. To może być prawdziwym problemem, gdy transkrybuję bez użycia rąk.
Gboard oferuje dokładniejsze pisanie poślizgiem
Google dokładnie mapuje moje gesty poślizgu na odpowiednie słowa
Pisanie głosowe nie zawsze jest możliwe, szczególnie gdy jesteś w zatłoczonym miejscu i chcesz być z szacunku (lub tajemniczy). W takich chwilach decyduję się na pisanie poślizgiem. Zwykle jest to znacznie szybsze niż stukanie w klawiaturę—pod warunkiem, że silnik predykcji prawidłowo mapuje twoje gesty na odpowiednie słowo. Jeśli nie, musisz usunąć to słowo, narysować ten gest ponownie, lub co gorsza—wpisać je ręcznie.
Obie klawiatury, Samsung i Gboard, obsługują pisanie poślizgiem, ale zauważyłem, że Gboard jest znacznie dokładniejszy. Kiedy jednak zbadałem to online, natrafiłem na podział 50-50—niektórzy twierdzą, że Gboard jest bardziej dokładny, inni mówią, że Samsung. Mam teorię, dlaczego tak się dzieje.
Przed moim Galaxy S24 używałem Pixel 6a, wcześniej Xiaomi, a jeszcze wcześniej Nokii 6.1 Plus. Wszystkie moje wcześniejsze smartfony miały Gboard jako domyślną aplikację. Uważam, że Gboard nauczył się moich wzorców pisania z czasem—które słowo odpowiada jakiemu gestowi, które poprawki akceptuję, a które odrzucam. Po dekadzie budowania tego modelu przewidywania, Gboard wie, co mam na myśli, gdy mój kciuk wykonuje określony kształt. Klawiatura Samsung, z drugiej strony, zaczyna od zera na tym Galaxy S24—co prowadzi do wszystkich błędów w przewidywaniu. Przynajmniej to jest moja robocza teoria.
Istnieje również argument dotyczący pamięci mięśniowej. Podczas pisania poślizgiem musisz trafić w wszystkie odpowiednie klawisze, aby silnik predykcji działał. Jeśli nawet minimalnie się pomylisz, model przewidywania może pomyśleć, że miałeś na myśli „S” zamiast „W”. Ponieważ przez lata pisałem na Gboardzie, prawdopodobnie moja pamięć mięśniowa jest zoptymalizowana dla jego konkretnego układu i ma problem z adaptacją do Samsunga.
Mieszam trzy języki w jednej wiadomości, a Gboard po prostu to łapie
Predyktywne pisanie wielojęzyczne nie ma lepszego
Mówię w trzech językach—angielskim, hindi i bengalskim. Gdy piszę do przyjaciół i rodziny, w zasadzie mieszam kody—przeskakując między językami w tym samym zdaniu, używając alfabetu łacińskiego. Teraz moi przyjaciele i ja zauważyliśmy, że Gboard radzi sobie z mieszaniem kodów znacznie sprawniej niż klawiatura Samsung.
Jeśli masz włączony tylko słownik angielski, ani jedna klawiatura nie zgadnie, że próbujesz transkrybować inny język na angielski. Zawsze spróbuje to autokorektą.
Wszystko, co przerywa płynność. Jedynym sposobem, aby to naprawić, jest pobranie słownika transliteracyjnego, takiego jak Hinglish (hindi + angielski) lub Bangla (łacina). Zarówno klawiatura Samsung, jak i Gboard wspierają te słowniki, ale problem z klawiaturą Samsung polega na tym, że może ona używać tylko jednego słownika naraz.
Powiedzmy, że piszę coś w zlatynizowanym Bangla i nagle wstawiam frazę w hindi. Klawiatura Samsung spróbuje automatycznie poprawić te słowa w hindi. Gboard jest bardziej świadomy kontekstu. Ponieważ moja klawiatura Hinglish jest już zainstalowana, nie muszę ręcznie przełączać się na nią. Gboard potrafi wykryć, że używam słowa w hindi, nawet gdy włączona jest klawiatura angielska lub bangla, i nie spróbuje automatycznie poprawić tego, co piszę. Działa to również bez zarzutu w trybie glide typing, co stanowi ogromne udogodnienie w porównaniu do klawiatury Samsung.
To nie jest tylko kwestia specyficzna dla Indii. Mieszanie kodów to sposób, w jaki miliardy ludzi piszą każdego dnia—Spanglish w USA, Taglish na Filipinach, Franglais w niektórych częściach Europy i Afryki.
Gboard wygląda dobrze bez spędzania godziny na tym
Nie mam czasu na manualną personalizację
Klawiatura Samsung jest zdecydowanie bardziej konfigurowalną opcją, zwłaszcza jeśli połączysz ją z modułem Keys Cafe w Good Lock. Otrzymujesz szczegółową kontrolę nad prawie każdym aspektem klawiatury—kolory klawiszy, nakładki na klawisze, animacje gestów i wiele więcej. Choć dla niektórych użytkowników to raj, dla mnie jest to zbyt skomplikowane i ogromnie czasochłonne.
Nie mam cierpliwości, by siedzieć i dostosowywać każdy wizualny detal mojej klawiatury. Pewnie, po pewnym czasie się nudzi, i chciałoby się ją odświeżyć, ale nie chcę spędzać większej części godziny na strojnym wirtualnej klawiatury. To tutaj Gboard wygrywa (przynajmniej dla mnie) robiąc mniej.
Android 16 wprowadza Material 3 Expressive, które automatycznie dostosowuje kolorystykę systemowych aplikacji przy użyciu kolorystyki tapety. W przypadku Gboard wystarczy zmienić tapetę, a klawiatura aktualizuje się, aby pasować—bez Good Lock, bez ręcznego dobierania kolorów. To czystszy, bardziej płynny sposób na utrzymanie telefonu w dobrym wyglądzie bez dodatkowego wysiłku.
Klawiatura, o której nie myślisz, to ta, która działa
Nie przeszedłem na Gboard, ponieważ klawiatura Samsung była zepsuta. Przeszedłem, ponieważ Gboard sprawił, że pisanie stało się łatwe. Jeśli jesteś użytkownikiem Samsunga, który nigdy tego nie wypróbował, to jest to darmowe pobranie i pięciosekundowe przełączenie. Może również nie wrócisz.
Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Dlaczego Gboard jest lepszy od klawiatury Samsung, zajrzyj do kategorii Aplikacje i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.
Dodaj komentarz

Możesz być zainteresowany