Dlaczego zainstalowałem Linuxa na starym laptopie zamiast na Raspberry Pi

Zdecydowałem się zainstalować Linuxa na starym laptopie, zamiast kupować Raspberry Pi, co pozwoliło mi zaoszczędzić pieniądze i dać nowe życie starszemu sprzętowi.
Niedawno chciałem rozpocząć nowy projekt technologiczny, budując lekki, wydajny komputer osobisty. Raspberry Pi cieszy się popularnością jako komputer z niską specyfikacją działający pod Linuxem, ale i tak musiałbym go kupić. Ostatecznie zaoszczędziłem te pieniądze, przeszukując szafę ze sprzętem.
Potrzebowałem tylko podstawowej funkcjonalności
Nie potrzebuję fancy maszyny
Chciałem czegoś podobnego do Raspberry Pi, podstawowej maszyny działającej pod Linuxem, którą mógłbym swobodnie przetestować i zobaczyć, jak działa na rzeczywistym sprzęcie. Postanowiłem zweryfikować stwierdzenie, że Linux dobrze działa na starszym sprzęcie.
Zainstalowałbym lekkie środowisko graficzne Xfce i używał go głównie do prostych zadań, takich jak sprawdzanie poczty, przeglądanie internetu, lekkie eksperymenty programistyczne oraz casualowe gry.
To byłyby te same rzeczy, które mógłbym robić na Raspberry Pi, chociaż niektórzy ludzie realizowali interesujące i zabawne projekty, takie jak przekształcanie Pi na głośnik Bluetooth. Nie interesuje mnie zbytnio automatyzacja domu ani inne projekty "fizycznego komputingu", do których wielu innych ludzi wykorzystuje Pi.
Już mam laptopa
Więc po co kupować coś innego?
Ostatecznie zdecydowałem się na zainstalowanie Linuxa na starym laptopie, który miałem, zamiast Raspberry Pi, po prostu dlatego, że już go miałem pod ręką.
Maszyna, o której mowa, to ASUS X551MA z procesorem dual-core i 4 GB RAM. Miałem go przez prawie 10 lat. Początkowo działał na Windowsie 8.1, który został zaktualizowany do Windowsa 10. Już przeszedłem na inne maszyny, ale z końcem wsparcia dla Windows 10 byłem ciekawy, jak będzie działać w lekkim środowisku Linuxowym zamiast systemu operacyjnego.
Specyfikacje się zgadzały
Patrząc na specyfikacje na stronie Raspberry Pi, nie byłoby zbyt dużej różnicy pomiędzy Raspberry Pi a konfiguracją sprzętową mojego starego laptopa ASUS.
Raspberry Pi 5 z 4 GB RAM kosztowałoby 110 USD tylko za płytkę na Amazonie. Jeśli chciałbym zestaw biurkowy z obudową, klawiaturą i myszą, musiałbym wydać do 160 USD, bez monitora. W przeszłości zapłaciłem znacznie więcej za laptopa. To prawo Moore'a!
Postanowiłem, że nie chcę wydawać pieniędzy na coś, co byłoby bardzo podobne do tego, co już miałem na moim starym sprzęcie.
Mógłbym użyć Pi OS, jeśli naprawdę bym chciał
Choć wybrałem coś innego
Domyślnym systemem operacyjnym dla Raspberry Pi jest kreatywnie nazwany Raspberry Pi OS. Jest oparty na Debianie i zawiera środowisko Xfce. Czy wiesz, co jeszcze jest oparte na Debianie i może być zainstalowane z pulpitowym środowiskiem Xfce? Debian.
Raspberry Pi OS wydaje się atrakcyjne dla osób, które nie mają zbytniego doświadczenia z Linuxem. Wygląda również na miłą opcję desktopowego Linuxa. Jest nawet dostępne jako zwykła dystrybucja Linuxa dla PC i Maców, nie tylko dla komputerów Raspberry Pi.
Jako doświadczony użytkownik Linuxa postanowiłem po prostu zainstalować standardowego Debiana, ponieważ już go używałem w przeszłości. Teraz, gdy Debian zawiera oprogramowanie sprzętowe dla wielu urządzeń, w tym urządzeń Wi-Fi, bezpośrednio w domyślnym obrazie instalacyjnym, instalacja jest znacznie łatwiejsza niż dawniej. Kiedy instalowałem Debiana, mógł połączyć się z Wi-Fi zaraz po uruchomieniu programu instalacyjnego z pamięci USB.
Nie ma potrzeby kupowania peryferiów
Mój laptop nie potrzebuje nowej myszy, klawiatury ani ekranu
Zainstalowałem Debiana na starym laptopie działającym na umierającym Windowsie 10, ponieważ choć Raspberry Pi byłoby bardzo tanie, musiałbym również zaopatrzyć się w wiele innych peryferiów, takich jak monitor, mysz i klawiatura.
Instalacja Debiana na laptopie rozwiązuje wiele z tych problemów. Wyświetlacz jest wbudowany, podobnie jak klawiatura i touchpad. To oznacza, że mogłem od razu po instalacji zacząć korzystać z urządzenia.
Chociaż wydajność może być nieco wolniejsza, jak można się spodziewać na starszej maszynie, a bateria nie wydaje się chcieć ładować, działa całkiem dobrze jak na sprzęt, który nie był zbyt dobry, gdy był nowy.
Linux daje starym maszynom nowe życie
To przedsięwzięcie pokazuje, że użycie Linuxa do ożywienia starszych maszyn, aby uzyskać z nich więcej użyteczności, jest wykonalne. Zaoszczędziłem trochę pieniędzy i utrzymałem sprzęt.
z dala od recyklera lub być może nawet wysypiska, jeśli kiedykolwiek uda mi się pozbyć któregokolwiek z moich starych maszyn. Był to zabawny projekt, wyciągając go z magazynu, choć to może być najważniejszy powód.
Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Dlaczego zainstalowałem Linuxa na starym laptopie zamiast na Raspberry Pi, zajrzyj do kategorii Linux i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.
Dodaj komentarz

Możesz być zainteresowany