Marzenia Microsoftu o sztucznej inteligencji to koszmar dla użytkowników: 3 sposoby, w jakie "agentny system operacyjny" zawodzi

Rozważając opuszczenie Windows na rzecz Linuxa, warto zwrócić uwagę na problemy z agentowymi systemami operacyjnymi, kosztami i ograniczeniami związanymi z AI.
Chociaż długoterminowa wizja Microsoftu zakłada, że Windows stanie się agentowym systemem operacyjnym, możesz rozważać jego opuszczenie. Nie obwiniam cię, ponieważ brzmi to jak okropny pomysł, który, moim zdaniem, skończy się katastrofą – mam trzy powody, dla których tak uważam.
Dla niektórych takie systemy operacyjne są przyszłością. AI jest gotowe, by zdominować nasze życie przez niesamowite TikToki i niechlujne arkusze kalkulacyjne. Z dużymi firmami technologicznymi wprowadzającymi to do każdego produktu, nie minie dużo czasu, aż twój toster z pokorą przeprosi za zepsucie śniadania. Ale czy potrzebujemy wszystkich tych gadżetów? Czy słowo "agentowy" to tylko marketingowy chwyt, by zatuszować bilionowy błąd?
Wszystkie działania będą liczone
Model rozliczeniowy stosowany przez dostawców AI jest oparty na tokenach. Płacisz opłatę za określoną ilość tokenów - zazwyczaj kilka dolarów za milion - a każda interakcja, jaką masz, zużywa je. To prawdopodobnie stanie się codziennością w przypadku agentowego systemu operacyjnego, ponieważ każda oferta Microsoftu, którą dostajesz teraz, prawdopodobnie zmieni się w przyszłości, zwłaszcza biorąc pod uwagę początkowy koszt rozwoju AI. Od zadawania pytań po przetwarzanie dokumentu Word - wszystko jest rozliczane, a przynajmniej ukryte za subskrypcją warstwową. To sprawia, że czujesz się duszony ograniczeniem.
Dlaczego używanie komputera, który posiadam, powinno kosztować pieniądze? Mogę samodzielnie przesuwać mysz i zmieniać kalendarz. To brzmi bardziej jak chęć uzyskania pieniędzy niż jak użyteczna usługa. Czy byłoby w porządku, gdyby otwarcie twoich drzwi frontowych wymagało subskrypcji? Albo gdybyś musiał płacić 0,10 USD, by zajrzeć do lodówki? Ta nieustannie narastająca komercjalizacja oprogramowania musi się zatrzymać. To chciwe.
Albo decydujesz się na korzystanie z restrykcyjnych systemów z płatnymi elementami, albo decydujesz się nie korzystać. Mamy szczęście, że mamy ten wybór, bo Linux jest bezpłatny zarówno w kosztach, jak i w wolności.
Brak odpowiedzialności
Ile razy używałeś AI do edytowania dokumentu lub prowadzenia badań, a ona dziwnie ignoruje kluczowe szczegóły? Czuję głęboką irytację; wtedy przypominam sobie, że to tylko bezmyślny automat. Frustracja to niewystarczające słowo, by opisać to odczucie, ale mogę winić tylko siebie. Kogo innego mogę winić? To tylko ja i klawiatura. Ten błąd jest mój, a mimo to jest tak głupio niekompetentny, że nie mogę go zaakceptować.
Brak odpowiedzialności oznacza brak odpowiedzialnych ulepszeń. To część budowania kompetencji: prawdziwe przyjmowanie błędów na klatę. Nie jestem doskonały, ale LLM nie robi w tej kwestii żadnego postępu, a jego puste przeprosiny tylko mnie frustrują. Moja praca, moje błędy.
Frustracje interfejsów czatowych AI
Spędziłem niezliczone godziny, tłumacząc się różnym asystentom AI. Choć mogą odkrywać alternatywne podejścia, pomysły i informacje, brakuje im wspólnego sensu. Nie rozmawiają jak normalni ludzie, a wśród ich licznych wad, są zbyt chętni do zadowolenia, co często prowadzi ich na manowce. Rozmowy szybko stają się chaotyczne (szalone), jeśli nie jestem ostrożny. Wszystko, co piszę, traktują dosłownie, co wpływa na ich przyszłe odpowiedzi. Wydają się również niezdolne do oddzielania nieistotnych szczegółów od rozmowy, często wplatając je w strukturę każdej odpowiedzi, wysuwając przypuszczenia na podstawie jednego wspomnienia i eksponując to na pierwszym planie.
Ich dziwactwa związane z semantyką to nie wszystko: wiele razy zalewali mnie falą niskiej jakości tekstu, w którym zatuszowany jest jakiś pomysł, którego za żadne skarby nie mogę znaleźć. Wciąż muszę informować ich, jak mówić, jak mówią ludzie. Gdy rozmawiam z kimś (lub czymś), nie chcę artykułu z Wikipedii ani obszernego omówienia każdego przypadku brzegowego; potrzebuję jasnej i bezpośredniej odpowiedzi. Im mniejszy model, tym gorzej. Ustalanie kontekstu i kontrolowanie, jak toczy się rozmowa, staje się nużące, a często zastanawiam się, czy wpływam na jego odpowiedzi (co zostało wcześniej omówione).
LLM mają wiele dziwnych cech, ale na wysokim poziomie są jedynie wektorami i matematyka, niezdolnymi do zrozumienia niuansów ludzkiego zachowania. Ich wnioski wynikają wyłącznie z konstrukcji słów - niektóre złe (media społecznościowe), a niektóre dobre (książki i akademia). Chociaż uważam, że są wystarczające, by zrealizować proste polecenia, mogę sam wykonać te zadania. W przypadku dłuższych poleceń to loteria, często z nietrafionym wynikiem.
Zaczynam rozumieć ich dziwactwa, ale im nie ufam. Czasami po prostu resetuję rozmowę, ponieważ zbyt trudno jest ich poprawić. Moja opinia jest.
Świetnie nadają się do odkrywania, ale są faktycznie niegodne zaufania. Wciąż to wszystko odkrywamy i myślę, że głębokie osadzenie ich w naszym systemie operacyjnym to straszny błąd. Mój komputer obsługuje ważne informacje, a poleganie na szalonym mówiącym pudełku w podejmowaniu wiarygodnych decyzji to szaleństwo.
Podsumowując, kiedyś wolny osobisty przepływ pracy teraz staje się domeną dużej korporacji, zabierając moją autonomię i obciążając mnie za ten przywilej. Praca AI jest niedbała i wykazuje oznaki całkowitego braku integralności. To nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę, że w tych maszynach nie ma inteligencji, moralności ani zasad, a żadna ilość szkolenia tego nie zmieni. Na dodatek, szybko wyczerpują moje nerwy. Praca nie jest przyjemna, gdy deleguje się ją czemuś, co nieustannie popełnia błędy.
Nie mogę być jedyną osobą, która dostrzega te problemy, a budowanie operacyjnego systemu wartego wiele miliardów dolarów na tak niedojrzałej i problematycznej technologii to proszenie się o poważne kłopoty.
Zdecydowanie polecam tym, którzy się ze mną zgadzają, wypróbować Linuxa, nie tylko dla własnej korzyści, ale także dla korzyści innych. Jeśli zmęczyły cię produkty AI w każdym aspekcie, to właśnie tak powinieneś zająć stanowisko.
Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Marzenia Microsoftu o sztucznej inteligencji to koszmar dla użytkowników: 3 sposoby, w jakie "agentny system operacyjny" zawodzi, zajrzyj do kategorii Linux i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.
Dodaj komentarz

Możesz być zainteresowany