Ta nowa, darmowa alternatywa dla Photoshopa przekonała mnie do anulowania subskrypcji Adobe

Ta nowa, darmowa alternatywa dla Photoshopa przekonała mnie do anulowania subskrypcji Adobe

Photoshop dominował w edytowaniu zdjęć, ale darmowa alternatywa Affinity może być lepszym wyborem dla zwykłych użytkowników, oferując intuicyjny interfejs i zaawansowane narzędzia.

Kiedy mowa o edytowaniu zdjęć, Photoshop jest 800-funtowym gorylem w pomieszczeniu. Jest tak uniwersalny, że jego nazwa stała się nawet czasownikiem.

Jednak konkurent—Canva—oferuje swoją alternatywę dla Photoshopa, Affinity, teraz za darmo. Po spędzeniu kilku godzin z tym programem, nie sądzę, żebym kiedykolwiek wrócił do Photoshopa.

Jaki jest problem z Photoshoperem?

Photoshop to niezwykłe oprogramowanie; nie ma sobie równych, jeśli chodzi o liczbę funkcji i elastyczność, jakie oferuje.

Te funkcje i elastyczność mają jednak swoją cenę—dosłownie. Najtańszy plan Photoshopa dostępny na stronie Adobe kosztuje obecnie 30 dolarów miesięcznie, jeśli płacisz miesiąc w miesiąc. To daje 360 dolarów rocznie.

Jeśli zdecydujesz się na opłacenie rocznego abonamentu, możesz zapłacić jedynie 20 dolarów miesięcznie lub 240 dolarów rocznie, ale to wiąże się z ogromnym zastrzeżeniem: jeśli zrezygnujesz przed czasem, zapłacisz „połowę pozostałego zobowiązania rocznego”. To może wynieść nawet 120 dolarów!

Nie jestem profesjonalnym artystą, więc względnie wysoka cena w połączeniu z niekorzystnymi warunkami anulowania sprawia, że Photoshop, mimo że jest niesamowitym oprogramowaniem, jest po prostu zbyt drogi, aby go uzasadnić.

Na szczęście, teraz istnieje inna darmowa alternatywa.

Affinity to fantastyczna alternatywa dla Photoshopa

Photoshop jest tak wypełniony funkcjami, że trudno znaleźć cokolwiek, co odpowiadałoby mu 1:1, ale Affinity (od Canvy) stawia mu poważną konkurencję, szczególnie jeśli planujesz bardziej casualowe użytkowanie.

Największą zaletą Affinity w porównaniu do Photoshopa jest niesamowita intuicyjność wszystkich narzędzi.

Pierwsza, i największa, różnica, którą zauważyłem między Photoshopem a Affinity to cztery główne zakładki na górze: Wektor, Pixel, Układ i Canva AI.

W czasie, gdy korzystałem z Affinity, zauważyłem, że takie rozdzielenie interfejsu użytkownika znacznie zmniejsza bałagan. Kiedy jesteś w zakładce Wektor, widzisz narzędzia najbardziej istotne do sztuki wektorowej; gdy jesteś w zakładce Pixel, większość narzędzi to te, które użyjesz do sztuki rastrowej.

Nie jestem wielkim rysownikiem—zwykle ograniczam się do rysunków z patyczakami—ale i tak uznałem, że narzędzia do rysowania w Affinity są bardzo łatwe w użyciu. Moim ulubionym jest narzędzie stabilizator, które znajduje się u góry.

Wygładza ruchy myszki, dzięki czemu możesz rysować ładne, gładkie linie, co zwykle jest prawie niemożliwe.

Ma również wszystkie inne standardowe dodatki i ich użycie było równie intuicyjne jak reszty programu.

Adobe Photoshop nie jest Illustratorem, więc kiedy zaczynałem z Affinity, nie szukałem zestawu narzędzi wektorowych, który mógłby rywalizować z Illustratorem. Jednak Affinity nie rozczarowuje. Ma mnóstwo opcji, zdecydowanie wystarczających do wszystkiego, co kiedykolwiek chciałbym zrobić z nim.

Jest asystent

Gdy po raz pierwszy zaczynałem klikać w różne elementy, szybko zauważyłem, że „asystent” czasami dodaje coś automatycznie.

Zauważyłem, że dzieje się to zazwyczaj, gdy robisz coś, czego nie powinieneś, jak rysowanie pędzlem bezpośrednio na kształcie wektorowym. Asystent automatycznie doda warstwę, abyś nie musiał się o to martwić.

Nie jest to funkcja, której się spodziewałem, ale okazała się bardzo przydatna.

Affinity jest bardzo łatwy w użyciu

Zmiana aplikacji, zwłaszcza jeśli używasz jednej przez długi czas, jest czasami bolesnym procesem. Przyzwyczajasz się do swojego przepływu pracy, interfejsu użytkownika i tego, jak program reaguje.

Kiedy testuję nowy program, aby zobaczyć, czy może zastąpić coś, z czego korzystam od jakiegoś czasu—szczególnie coś, za co muszę płacić—jednym z największych czynników jest to, jak trudno jest go przyswoić i włączyć do mojego istniejącego przepływu pracy.

Byłem bardzo mile zaskoczony, że Affinity nie stwarzała dla mnie żadnego tarcia. Interfejs użytkownika jest inny niż w Photoshopie i GIMP-ie, ale nie na tyle różny, żeby było trudno się nauczyć jego obsługi.

Nawet jeśli jesteś całkowitym nowicjuszem w aplikacjach do edycji zdjęć, wątpię, czy Affinity sprawi ci wiele problemów. Cztery główne zakładki: Wektor, Pixel, Układ i Canva AI wyraźnie wskazują, do czego powinieneś ich używać.

Podobnie, wszystkie narzędzia opisują, co robią, gdy najedziesz nad ikonę, a nawet informują o ważnych klawiszach, które możesz nacisnąć, aby zmodyfikować ich działanie.

Starannie zaprojektowany interfejs, który nie stanowi problemu ani dla doświadczonych profesjonalistów, ani dla nowicjuszy.

To dość niezwykłe, że taki kolos jak Photoshop nagle staje w obliczu prawdziwej konkurencji, ale Canva rzuciła wyzwanie, udostępniając Affinity za darmo. Każdy, kto okazjonalnie zajmuje się edycją zdjęć lub sztuką wektorową, powinien przyjrzeć się Affinity, zanim zdecyduje się na zakup Photoshopa.

Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do Ta nowa, darmowa alternatywa dla Photoshopa przekonała mnie do anulowania subskrypcji Adobe, zajrzyj do kategorii Aplikacje i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.

Indeks
  1. Jaki jest problem z Photoshoperem?
  2. Affinity to fantastyczna alternatywa dla Photoshopa
    1. Jest asystent
    2. Affinity jest bardzo łatwy w użyciu

Możesz być zainteresowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Go up