4 aplikacje zwiększające produktywność na Linuksie, które zastąpiły moje ulubione aplikacje webowe

Przejście na Linuxa umożliwiło mi odkrycie wyjątkowych aplikacji, które poprawiają moją produktywność i eliminują potrzebę korzystania z rozwiązań internetowych. Oto moje ulubione programy.
Przejście na Linuxa otworzyło przede mną dziesiątki świetnych aplikacji, o których nawet nie wiedziałem wcześniej. Oto niektóre z moich ulubieńców, które zwiększają moją produktywność i eliminują potrzebę korzystania z niektórych aplikacji internetowych, z którymi byłem związany przez długi czas.
Joplin
Joplin to darmowa, open-source'owa aplikacja do robienia notatek, dostępna na Windows, Linux, Android i iOS.
W moim przypadku szukałem aplikacji do robienia notatek z naciskiem na prywatność, która jednocześnie pozwalałaby mi na synchronizację w chmurze między urządzeniami, co pierwotnie przyciągnęło mnie do Google Keep.
W tej kwestii Joplin błyszczy, oferując różne automatyczne rozwiązania synchronizacji. Na przykład, możesz automatycznie synchronizować swoje zaszyfrowane notatki Joplin przez internet za pomocą profesjonalnej usługi chmurowej, takiej jak OneDrive czy Dropbox, albo możesz uruchomić własny serwer Joplin, co oznacza, że pliki nigdy nie opuściłyby twojej kontroli.
Niezależnie od wybranej opcji, Joplin pozwala na szyfrowanie notatek, więc nikt nie będzie w stanie ich odczytać.
Pod względem interfejsu użytkownika, Joplin oparty jest na serii notesów, które można dodatkowo dzielić na pojedyncze notatki. Zazwyczaj używam jednego notesu na projekty z każdego dnia, aby śledzić moje przypadkowe myśli, notować ważne informacje, gdy prowadzę badania, oraz robić wstępne szkice artykułów.
ONLYOFFICE
Na przestrzeni lat wielokrotnie przechodziłem między Google Docs a Microsoft Word w kwestii edytorów tekstu. Jednak coraz częściej napotykam problemy z obiema aplikacjami.
Google Docs to popularna alternatywa dla Microsoft Word, ponieważ jest darmowa, łatwo integruje się z innymi usługami w ekosystemie Google i wspiera bezproblemową współpracę w chmurze. Niestety, staram się ograniczać korzystanie z Google, więc Docs odpada.
Word dla Internetu jest przyzwoity, ale nie ma pełnej funkcjonalności wersji desktopowej, co wprowadza inny problem: koszt.
Microsoft Word - i Office w ogóle - nie jest tani. W zależności od planu, kosztuje od 100 do 130 dolarów rocznie. Jeśli subskrybujesz przez jakiś czas, koszt subskrypcji szybko może osiągnąć cenę biletu lotniczego na wakacje lub nowej karty graficznej, jak to miało miejsce w moim przypadku.
Wszystkie te czynniki skłoniły mnie do porzucenia internetowych Google Docs i Word oraz desktopowego Microsoft Word na rzecz ONLYOFFICE.
ONLYOFFICE to darmowa, open-source'owa alternatywa dla Microsoft Word i Google Docs. W wielu aspektach interfejs użytkownika przypomina Microsoft Word, więc jeśli masz z nim styczność, będziesz się czuł jak w domu. Znajomy interfejs użytkownika jest połączony z możliwościami, które bardzo blisko odzwierciedlają funkcje Worda, a ja nie miałem potrzeby szukać dodatkowych narzędzi.
Dodatkowo, ONLYOFFICE obsługuje wszystkie te same typy plików co Word i Docs i przez cały czas korzystania z niego, nie napotkałem żadnych problemów z kompatybilnością.
Jeśli współpraca w chmurze jest kluczową funkcją, dostępny jest serwer, który możesz uruchomić samodzielnie.
Super Productivity
Przez większość czasu korzystania z aplikacji produktywności, używałem aplikacji internetowych. Jednak, gdy przeszedłem na Linuxa, starałem się przenieść wszystkie swoje narzędzia na lokalne (lub samodzielnie hostowane) alternatywy z naciskiem na prywatność.
Po wypróbowaniu różnych opcji w końcu zdecydowałem się na Super Productivity, która jest dostępna na Windows, macOS, Linux, Android oraz jako aplikacja webowa.
Głównie korzystam z niej jako planera zadań i narzędzia do śledzenia, które zawiera także stoper, co pomogło mi poprawić sposób, w jaki wykorzystuję czas w ciągu dnia pracy. Podzieliłem swoje zadania na projekty związane z tematyką, o której piszę, ale narzędzie jest na tyle elastyczne, że możesz je dostosować do dowolnego schematu organizacji, jaki chcesz.
Oprócz planowania i stoperów, Super Productivity zawiera również narzędzie Eisenhower Matrix, które pomaga priorytetyzować zadania oraz tablicę Kanban, która służy do śledzenia zadań nadchodzących i w trakcie realizacji.
Merkuro (wcześniej Kalendarz)
Wcześniej moim głównym kalendarzem był Google Calendar, ponieważ łatwo synchronizował się między urządzeniami i był dość elastyczny. Jednak bardzo się ucieszyłem, że odkryłem Merkuro, które jest dość zdolną aplikacją kalendarza. Używam jej do śledzenia moich spotkań, długoterminowych terminów i wszystkiego, co jest związane z pracą.
Merkuro nie ma natychmiastowego.
Synchronizacja w chmurze, jak w Google Kalendarzu, jednak jak dotąd nie napotkałem na żadne problemy. 90% mojej pracy wykonuję na systemie Linux, więc nie odczuwam potrzeby natychmiastowego dostępu na każdym urządzeniu.
Chociaż wydaje się to oczywiste, jedną z moich ulubionych cech tych programów jest to, że działają na Linuxie—otwiera to kilka unikalnych zalet. Ponieważ Linux jest niezwykle łatwy do uruchomienia na przenośnym dysku SSD lub nawet na pamięci flash, mogę mieć wszystkie moje ulubione aplikacje w kieszeni przez cały czas. Oprócz wygody w pracy, pozwoliło mi to również na diagnozowanie większej liczby komputerów, niż mogę policzyć przez lata.
Wszystko, czego potrzebujesz, to dysk USB lub zewnętrzny dysk półprzewodnikowy, obraz ISO systemu Linux i 15 minut na nagranie obrazu ISO na dysku.
Jeśli ciekawią Cię artykuły podobne do 4 aplikacje zwiększające produktywność na Linuksie, które zastąpiły moje ulubione aplikacje webowe, zajrzyj do kategorii Linux i odkryj jeszcze więcej interesujących treści.
Dodaj komentarz

Możesz być zainteresowany